LOGIN: HASLO:








Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
Propozycja współzawodnictwa na loty gołębi młodych 2007

2007-07-04  Piotr Patas
................................................................................................................................
W wielu oddziałach współzawodnictwo lotowe rozgrywa się w oparciu o system – nazwijmy to umownie – „pierwsza dziesiątka” np. z pięćdziesiątki (10/50). Oznacza to, iż do współzawodnictwa zalicza się tylko pierwsze dziesięć gołębi każdego hodowcy, które zdobyły konkursy z danego lotu. Moim zdaniem system ten jest wprawdzie bardzo prosty, jednakże ma wiele wad. A oto najpoważniejsze z nich:

- system nie w pełni sprawiedliwy, ponieważ są hodowcy, którzy nie mają do lotu 50-ki; ci którzy mają 50-kę mają z natury rzeczy większe szanse na szybszą 10-kę, (oczywiście w przypadku, gdy weźmiemy dwie hodowle na tym samym poziomie),

- niewłaściwe jest także to, że do mistrzostwa zalicza się tylko pierwsze 10 zdobytych konkursów; to jest „ruska urawniłowka”; można zapytać: dlaczego dwóch hodowców ma mieć z lotu identyczny wynik, skoro jeden z 50-ki zdobył 10, a drugi np. 15 konkursów (zakładamy, że ich gołębie zajmują równie dobre miejsca na liście);

- nie można odskoczyć nadto od konkurentów, mimo wysokiej sprawności gołębnika, mimo zdobywanych znacznych ilości konkursów, ponieważ o ilości punktów decydują tylko miejsca na liście konkursowej,

- w przypadku, gdy wszyscy „robią dziesiątki”, o wyższym miejscu decydują tylko lepsze miejsca na liście; wystarczy, by tylko (z jakichś względów) raz jeden nie „zaliczyć dziesiątki” i od razu się leci w dół; nie mają znaczenia wcześniejsze lepsze loty; można z każdego lotu zdobywać nawet 100 % szybkich konkursów – nawet 50/50, a w jednym locie nie zrobić dziesiątki i od razu się spada się na niższe miejsce; to przecież ewidentnie niesprawiedliwe!

W kontekście tych mankamentów proponuję inną metodę współzawodnictwa opartą na następujących zasadach:.

1. Lista konkursowa sporządzana na bazie 1:5; ale według punktów szwajcarskich aktualnie obowiązujących w kategoriach A i B; można oczywiście niezależnie od tego każdemu gołębiowi liczyć koeficjent ( w kolumnie obok).

2. Każdy hodowca koszuje dowolną ilość gołębi.

3. Nie trzeba typować gołębi; nie ma serii.

4. Każdy gołąb, który zdobędzie konkurs pracuje na wynik; każdy gołąb zdobywający konkurs zdobywa punkty dla siebie i do mistrzostwa.

5. Wynik hodowcy z każdego lotu oblicza się w następujący sposób:

Ilość punktów hodowcy z danego lotu
to suma punktów zdobytych przez wszystkie gołębie tego hodowcy podzielona przez ilość koszowanych na ten lot gołębi!

Mistrzostwo zdobywa ten hodowca, który po wszystkich lotach uzyska największą sumę punktów.

Przypomnę, że punkty szwajcarskie liczymy według następującej zależności:

p = (a – b + 1) : a . 100

gdzie:

a – ilość konkursów w danym locie

b – pozycja gołębia na liście konkursowej

100 – współczynnik

I tak na przykład:

W locie uczestniczy 5000 gołębi
Ilość konkursów 5000 : 5 = 1000

Pierwszy gołąb na liście otrzymuje:
p1 = (1000 – 1 + 1): 1000 . 100 = 100 punktów

Drugi gołąb na liście otrzymuje:
P2 = (1000 – 2 + 1): 1000 . 100 = 99,9 punktów

Dziesiąty gołąb na liście otrzymuje:
P10 = (1000 – 10 + 1): 1000 . 100 = 99,1 punktów

Setny na liście
P100 = (1000 – 100 + 1): 1000 . 100 = 90,1 punktów

Ostatni, tysiączny gołąb na liście otrzymuje
P100 = (1000 – 1000+ 1): 1000 . 100 = 0,1 punktu

Jak zaznaczyłem każdy hodowca koszuje dowolną ilość gołębi, jednak zaleca się, by nie było to mniej niż 20 gołębi. Temu hodowcy, który koszuje na lot mniej gołębi niż 20, mimo to sumę uzyskanych punktów z tego lotu dzieli się przez 20. Chodzi o to, by np. uniknąć sytuacji, gdy ktoś sprytny będzie na lot koszował tylko jednego gołębia. Gdy ten ptak z każdego lotu zdobyłby czołowy konkurs, jego hodowca byłby bezapelacyjnym mistrzem. A przecież nie o to chodzi. To byłoby niesprawiedliwe. Bo to ma być wynik zespołu, drużyny.

Zalety tego systemu:

- można koszować dowolną ilość gołębi; niekoniecznie 50; kto ma zamiar walczyć o MP może na każdy lot koszować 50-kę,

- nie ma potrzeby typowania gołębi,

- każdy gołąb, który zdobywa konkurs "pracuje" dla hodowcy; zdobyte przez niego punkty liczą się do mistrzostwa,

- wynik hodowcy z każdego lotu ujmuje zarówno miejsca na liście konkursowej, jak i sprawność gołębnika; im lepsze konkursy (wyższe miejsca na liście) a także im wyższy procentowo wskaźnik zdobytych konkursów w stosunku do ilości koszowanych gołębi, tym lepszy globalny wynik hodowcy z danego lotu;

- co może być bardziej sprawiedliwe, i co lepiej obrazuje siłę gołębnika????

- ale.... kto chce przodować musi posiadać w miarę wyrównaną drużynę.

W ten sposób proponuję liczyć wynik całej hodowli; zespołu (drużyny). A jak liczyć wyniki poszczególnych gołębi? Jak tworzyć ich indywidualną klasyfikację? To też proste. Klasyfikację lotników ustalamy w oparciu o uzyskiwane przez nich punkty. O kolejności na liście decyduje suma punktów zdobytych w poszczególnych lotach.

Piotr Patas

Powrót



REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl