LOGIN: HASLO:









Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
O przyszłości naszego Związku.

2006-08-21  Piotr Patas
................................................................................................................................

Do podjęcia tematu skłoniły mnie zarówno moje przemyślenia, jak i rozmowy i dyskusje z kolegami-hodowcami, a także wypowiedzi hodowców, jakie czytam w Internecie. W wielu przypadkach dotyczą one spraw naszego Związku, czy to regulaminów, zasad współzawodnictwa, czy oceny prac ZG i Prezydenta. Między innymi śledziłem też dyskusję, jaka toczyła się o tych sprawach na łamach portalu „dobrylot”. Zgłaszano w niej wiele uwag na te tematy. Wiele z nic było krytycznych, gorzkich. Ktoś napisał: „... myślę, że to nasz związek i my sami powinniśmy robić w nim porządek”. Otóż to! Święte słowa. Zacznijmy od tego, co to znaczy zrobić porządek?



Moim zdaniem trzeba w nim zmian zasadniczych, bo nasz związek ma ducha, struktury i formy działania odziedziczone z czasów niedawnej, niechlubnej przeszłości. W tej formie jest przeżytkiem. Brak w nim demokracji, brak nowatorskich idei. Wszystko tchnie anachronizmem. Stare zwyczaje, przekonania, nieefektywne struktury, niesprawne mechanizmy, itd. Jednym słowem – stagnacja. Jeśli nic w nim nie zmienimy – upadnie. Oddziały, okręgi, czy rejony usamodzielnią się i Zarząd Główny przestanie być potrzebny. Co trzeba zmienić, by tak się nie stało? Wiele, ale przede wszystkim ludzi; na otwartych, młodych, pełnych entuzjazmu, woli działania i nowatorskich pomysłów. Trzeba nam też zmienić zasady działania – na w pełni demokratyczne. Stoją więc przed nami nowe zadania. Tematów jest wiele.
Naczelnym zadaniem naszego Związku, nas wszystkich, powinno być dążenie do zachowania w pełni sportowej rywalizacji lotowej z wykluczeniem zjawisk patologicznych, jakie niestety w ostatnich latach przybrały na sile. To ma być przede wszystkim hobby dające nam relaks, sprawiające przyjemność. Powinno ono sprzyjać zacieśnianiu związków przyjaźni między nami, powinno nas jednoczyć, a nie dzielić. Powinniśmy również określić granicę fizycznych możliwości gołębia pocztowego, by nie forsować naszych ptaków nadmiernie i dostosować do nich zasady współzawodnictwa lotowego. Dla wielu z nas potrzebna jest zmiana mentalności, zmiana spojrzenia na gołębia i na nasze hobby. Chodzi przede wszystkim o tych, którzy chcą zostać mistrzami za wszelka cenę, o tych, którzy stracili z pola widzenia piękno tego hobby, a już na pewno uroki obcowania z żywym gołębiem. Nie da się wygrać wszystkiego. Nie chciejmy za dużo, bo zgubimy po drodze piękno! Ładnie to ujął nestor naszego hobby Noël De Scheemaecker:


„Kto chce cieszyć się gołębiami, ten nie powinien nigdy stawiać na pierwszym miejscu dążenia do sukcesów lotowych, czy też chęci zysku. Nie powinien też chować zbyt dużo gołębi, ponieważ trudno wtedy o właściwy stosunek do gołębia, który jest jedynym źródłem czerpania radości i satysfakcji z hodowli, a tym samym też – sukcesów lotowych.”



A oto zadania stojące przed nami:



- uaktualnienie i przystosowanie do czasów współczesnych statutu Związku, wszystkich regulaminów, które w obecnej formie mają sporo nieścisłości i mankamentów,



- opracowanie zasad współzawodnictwa lotowego na szczeblu ogólnopolskim dostosowanych do nowego sposobu obliczania wyczynu gołębia wprowadzanego obecnie przez FCI; w miejsce dotychczasowych koeficjentów mają być wprowadzone punkty,



- powołanie do życia przy Zarządzie Głównym komórki „meteo”, której zadaniem byłoby monitorowanie w sezonie lotowym (w soboty i w niedziele) warunków pogodowych w rejonach startów naszych gołębi na potrzeby kierowników lotów w oddziałach naszego Związku,



- * powołanie do życia, także przy Zarządzie Głównym, zespołu szkoleniowego dla kierowników lotów i konwojentów; wprowadzenie uprawnień lub licencji kierownika i konwojenta; prace tych zespołów miałyby służyć wypracowaniu i wdrożeniu wyższych standardów w zakresie warunków transportu gołębi na loty, jak również podejmowania optymalnych decyzji o starcie, co w efekcie miałoby doprowadzić do zmniejszenia do minimum ryzyka lotów katastrofalnych,



- podejmowanie nowych inicjatyw dla uatrakcyjnienia współzawodnictwa lotowego na szczeblu ogólnopolskim; np. zorganizowanie ogólnopolskiego lotu dalekodystansowego pod patronatem Prezydenta Związku,



- opracowanie i wdrożenie bardziej skutecznych mechanizmów kontroli i weryfikacji wyników lotowych dla ich uwiarygodnienia,



- zmiana zasad pracy Zarządu Głównego, który obecnie jest jedynie strukturą fasadową bez większego znaczenia,



- zmiana roli i zasad pracy najwyższej instancji związkowej – Krajowego Walnego Zjazdu Delegatów – którego rola jest podobna do roli ZG,



- zmiana zasad wybierania władz naczelnych Związku; nie potajemnie, bez wiedzy członków 42 tys. organizacji, lecz jawnie, po zaprezentowaniu wszystkich kandydatów i przedstawieniu ich programów, np. na forum naszego Hodowcy...



- zmiana zasad redagowania i nadzoru nad pracami Kolegium Redakcyjnego Hodowcy..., by czasopismo było autentycznie wolne i demokratyczne, a nie cenzurowane; Kolegium powinno być nadzorowane przez ciało powołane przez KWZD, a nie przez Prezydenta Związku,



- usprawnienie przepływu informacji między ZG, a członkami Związku. Forma „okólników” stosowana dotychczas, jako jedyny sposób przekazywania decyzji, w dobie rozwoju informatyki jest anachronizmem, jest niewystarczająca. Informacje przekazywane tym sposobem nie docierają do wszystkich członków i są spóźnione. Trzeba w tym celu szerzej wykorzystywać elektroniczny sposób komunikowania się. Mamy wprawdzie w Internecie stronę „pzhgp”, ale niestety od pewnego czasu jest ona prawie martwa. Tak zwane „Aktualności” są tam sprzed kilku miesięcy. Wygląda na to, że w naszym związku nic się nie dzieje. I nie chodzi tylko o to, by zamieszczać tam wyłącznie informacje o decyzjach, rozporządzeniach, lecz również o podejmowanych bieżących działaniach, inicjatywach itp. itd.



- zmiana zasad redagowania i nadzoru nad pracami Kolegium Redakcyjnego Hodowcy..., by czasopismo było autentycznie wolne i demokratyczne, a nie cenzurowane; Kolegium powinno być nadzorowane przez ciało powołane przez KWZD, a nie przez Prezydenta Związku,



- zdecydowanie bardziej aktywne zaangażowanie Związku w pracach Międzynarodowej Federacji Hodowców Gołębi Pocztowych (FCI), wszak jesteśmy jednym z największych związków w Europie, a w tym gremium praktycznie jesteśmy karzełkiem,



- nawiązanie ścisłych kontaktów z innymi krajowymi związkami, czy federacjami (nie tylko w związku z katowicką tragedią); m.in. z Federacją Hodowców Stanów Zjednoczonych, która wyszła z taką inicjatywą.



- widzę też konieczność podjęcia działań na rzecz stworzenia lobby dla sportu gołębiarstwa pocztowego w Polsce, jako alternatywnego zajęcia dla młodzieży. Formy mogą być różne: np. wyprodukowanie serii filmów popularno-oświatowych, wydanie albumu lub folderu przedstawiającego specyfikę hodowli i lotów, wydanie gadżetów z symbolami gołębi, itd.

- wspólnie z Polskim Związkiem Łowieckim, Ligą Ochrony Przyrody i innymi organizacjami działającymi na rzecz zachowania naszego środowiska przyrodniczego powinniśmy podjąć działania mające na celu ograniczenie populacji ptaków drapieżnych, a szczególnie jastrzębia-gołębiarza, który nie tylko dziesiątkuje wiele naszych hodowli, ale również zagraża równowadze naszej fauny.



- w związku z możliwością cyklicznego występowania zagrożenia „ptasią grypą”, powinniśmy – wspólnie ze służbami weterynaryjnymi i we współpracy z FCI – podjąć działania w kierunku zminimalizowania dla nas hodowców skutków wszelkich działań ochronnych i profilaktycznych, jakie mogą być w przyszłości z tego tytułu zarządzone.



- moim zdaniem dojrzeliśmy też do tego, by na forum FCI zgłosić kandydaturę na zorganizowanie olimpiady gołębi pocztowych w Polsce. Od ostatniej, organizowanej u nas w kraju, minęło już przecież sporo lat.



To tylko niektóre zadania stojące przed nami. Jest ich na pewno znacznie więcej.
Wiem, że łatwo jest krytykować i postulować. Ktoś to jednak musi zrobić! Więc kto? Jeśli chcemy, by coś się zmieniło, musimy to zrobić sami. Co i jak zrobić? Powinniśmy podejmować działania naprawcze, począwszy od najniższego szczebla, od sekcji poprzez oddział, okręg itd. Podejmować funkcje w Związku. Działając, usuwać w cień nieudaczników, karierowiczów, ludzi niekompetentnych, przeciwnych pozytywnym przemianom. Nie bać się otwarcie przedstawiać swoich poglądów, ocen i racji. Nie unikać odpowiedzialności. Przeciwstawiać się otwarcie złym decyzjom, przejawom marnotrawstwa, bylejakości, nonszalancji. Wreszcie, kandydować do władz i pozwalać się wybierać. A jeśli przyjdzie nam wybierać, wybierajmy najlepszych, by z naszego upoważnienia podejmowali roztropne decyzje, by dobrze nas reprezentowali, byśmy potem nie musieli za nich się wstydzić, czy na nich narzekać. Chwila jest odpowiednia. Za kilka miesięcy wybierać będziemy nowe władze. Zdaję sobie sprawę z tego, że postulaty te są śmiałe, niektórzy może nawet powiedzą, że są rewolucyjne. Nic podobnego. To konieczność czasu i przemian społecznych, jakie dokonują się w innych sferach naszego życia. My w Związku nie możemy pozostawać w tyle.
Gdy o konieczności tych zmian powiedziałem koledze, odrzekł: „...czy aby dorośliśmy do tych zmian? Przecież większość z nas woli być rządzona. Większość nie rozumie nawet zasad współzawodnictwa lotowego, nie ma swojego zdania. Na zebraniach nie wie, jak głosować, przychyla się opiniami do silniejszych.” Czy to jest prawda? Czy dorośliśmy do demokracji, czy też nadal chcemy być rządzeni silną, bezwzględną ręką?
Przypuszczam też, że wśród nas będą i tacy, którzy z różnych przyczyn będą tym zmianom przeciwni. Spróbujmy ich do nich przekonać, ale jeśli mimo to będzie ich większość, ustąpmy, bo w demokracji decyduje większość. Wiem, że nie mam patentu na mądrość i moja opinia nie jest jedynie słuszna. Przedstawmy swoje poglądy. Podyskutujmy na te tematy. Mamy do dyspozycji naszego Hodowcę..., mamy Internet.
Piotr Patas


Powrót



REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl