LOGIN: HASLO:









Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
Pypeć

2002-04-03  Christoph Lubich
................................................................................................................................
W ostatnim czasie otrzymałem wiele listów od hodowców z Polski, którzy pytają mnie jak postępować z chorobą zwaną pypciem?

W języku naukowym słowo pypeć w ogóle nie występuje jest to słowo gwarowe używane przez hodowców w wielu regionach Polski. Pypeć nie jest również chorobą jak wielu hodowców uważa, lecz stanem chorobowym, ale nie konkretną chorobą.
Pypeć występuje wtedy, gdy dochodzi do przerostu nabłonka błony śluzowej znajdującego się na końcu języka. Język jak również jama dziobowa gołębia wysłana jest nabłonkiem, który u zdrowych gołębi jest błyszczący, gładki i różowo-czerwony. Gdy tak jest jak opisałem wtedy hodowca może spokojnie uważać, że jego gołębie są w dobrej formie zdrowotnej. Zdarza się jednak, że ten nabłonek ulega zmianom chorobowym, staje się suchy, grubieje i zmienia swoją barwę na kolor szaro-różowy. Jest to pierwsza oznaka, że z gołębiem dzieje się coś niedobrego co w konsekwencji może prowadzić do powstania pypcia lub wybuchu innej choroby. Wiemy z doświadczenia, że w okresie zimy woda jest często w gołębniku zamarznięta - brak wody powoduje wysuszenie błony śluzowej języka, dotyczy to również okresu upałów - to najczęstszy moment kiedy dochodzi do pojawienia się tego stanu zwanego pypciem. Do wysuszenia nabłonka może również dojść podczas przebiegu kataru wówczas gołąb oddycha otwartym dziobem, a także długotrwała głodówka może spowodować przerost nie złuszczającej się błony śluzowej. Ja jednak uważam, że najbardziej typowy pypeć powstaje w wyniku nieumiejętnego karmienia przez wielu hodowców, małej wiedzy na ten temat i fatalnego w skutkach pojmowania, że okres zimy to okres oszczędzania. W tym okresie podstawowym ziarnem w gołębniku jest jęczmień i owies, oboje są ziarnem ościstym powodującym ciągłe uszkadzanie nabłonka języka co w konsekwencji powoduje powstanie pypcia. Z reguły występuje on u młodych gołębi późną zimą i wczesną wiosną, kiedy dochodzi do niedoboru witaminy A. Witamina A nazywana przez biologów żywienia witaminą nabłonkową, bowiem jest ona konieczna do prawidłowego funkcjonowania nabłonków błon śluzowych. W stadach gołębi żywionych mieszanką ubogą w witaminę A, trudno o zdrowy przychówek. W tym miejscu polecam wszystkim hodowcom chcącym osiągnąć wyniki w hodowli moją broszurkę ,,Metody karmienia,,.
Samice karmione ubogą mieszanką składają mniej jaj, czego duży odsetek jest niezapłodniony lub występuje duża liczba zamarłych zarodków. Witamina A jest również potrzebna do prawidłowego funkcjonowania układu odpornościowego u gołębi. Najczęściej witamina A występuje w paszach zielonych i w marchwi jak również w paszach zwierzęcych, a w szczególności w tranie rybim. Dlatego wielu mistrzów belgijskich w okresie zimowym stosuje tran do nawilżania ziarna. W całotygodniowym planie karmienia opisałem kurację marchewkowo-buraczaną, którą stosuje 90% hodowców niemieckich, a zadaniem tej kuracji jest wzbogacenie organizmu w witaminę A oraz usunięcie robaczycy z organizmu gołębia i przygotowania gołębi do rozpłodu.

................................................................................................................................
Polecamy produkty firmy Dolfos s.c.:


Powrót



REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl