LOGIN: HASLO:









Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
PRZEDAWKOWANE ZŁUDZENIA

2004-12-23  Andrzej Splinter
................................................................................................................................
Andrzej Splinter
PRZEDAWKOWANE ZŁUDZENIA


"Ciemna strona" witamin

Witaminy z definicji są substancjami biologicznie czynnymi, które mają istotny wpływ na procesy życiowe gołębi. Chociaż dobowe zapotrzebowanie gołębi na witaminy jest względnie małe, to jednak ich obecność w organizmie jest stale niezbędna. Witaminy warunkują, bowiem m.in.: prawidłowy wzrost, rozwój, zdrowie, żywotność, rozmnażanie, sprawność fizjologiczną mięśni, współdziałają w regeneracji komórek i tkanek itd., dlatego wielu hodowców sądzi, że podanie ich gołębią może przynieść tylko korzyści. W takim przekonaniu utrzymują nas również producenci różnego rodzaju preparatów i dodatków witaminowych, którzy pokazują na swych ulotkach tylko „białą stronę” wspomagania witaminami gołębi.
Opublikowane badania naukowe przeprowadzone m.in. na Uniwersytecie w Baltimore lub w National Heart, Lung and Blood Institute i Cleveland Clinic Foundation burzą panującą sielankę, rzucając trochę negatywnego światła na problem wspomagania witaminami. Dotyczy to głównie tak modnych ostatnio w naszym sporcie witamin antyoksydacyjnych – „wymiataczy wolnych rodników”. Mowa tu o witaminie E reklamowanej również jako „czynnik X’ lub „witamina młodości”, ale najbardziej znana w Polsce ze stosowania dla zapewnienia prawidłowego zapłodnienia jajek. Druga to witamina C – utożsamiana też z powiedzeniem „witamina wzmacniająca” na wszelkie dolegliwości.
Jednak antyoksydanty to nie tylko moda. Rzeczywiście podczas wzmożonego wysiłku związanego z udziałem w locie konkursowym u gołębi stwierdzono wzrost zapotrzebowania na witaminy z grupy B; a także witaminy antyoksydacyjne, tj. E i C oraz beta-karoten. Związane to jest m.in. z koniecznością neutralizacji nadmiernych ilości powstających wolnych rodników i nadtlenków lipidowych. Innymi czynnikami, które mogą zakłócić zdolność w wytwarzaniu antyoksydantów to choroby, stres, zanieczyszczenie powietrza, chemiczne konserwanty wody pitnej, promieniowanie elektromagnetyczne itd. Nie bez znaczenia są tu również genetyczne predyspozycje organizmu oraz wiek gołębia.
Wzmożonego zapotrzebowania gołębi na witaminy - zwłaszcza w okresie lotowym - nie da się zawsze pokryć przez podanie dobrze zbilansowanej karmy, wskazane jest, więc stosowanie odżywek lub preparatów zawierających dodatkowe ilości tych cennych składników. I tu pojawia się problem braku kontroli nad ilością podawanych witamin. Informacje na większości preparatów witaminowych podawane są w dowolny i różnorodny sposób - mało czytelny dla przeciętnego hodowcy. Problem pogłębia podawanie innych preparatów np.: wzmacniających lub energetycznych oraz tak modnych ostatnio ziół, które również zawierają nieokreśloną bliżej ilość witamin. Te aspekty starczą by zupełnie stracić kontrole nad tym, co, a tym bardziej ile, podaliśmy gołębiowi związków do "przerobienia".
Podawanie zwiększonych dawek witamin ponad optymalne potrzeby organizmu gołębia wcale nie przyczynia się do zwiększenia wydolności fizycznej, a często może być przyczyną nawet gorszych wyników konkursowych lub straty gołębia. Nadmiar podanych witamin może prowadzić do osłabienia mięśni, czego skrajnym przejawem jest zwis skrzydeł oraz niemożliwość latania. Wywołać może również nadmierne, niekontrolowane pobudzenie układu nerwowego, łącznie z ośrodkowym układem nerwowym, prowadzącym do utraty równowagi psychicznej gołębia. Co oczywiście w negatywny sposób wpływa na odnajdywanie drogi do domu. Powiedziałby „im większa dawka, tym większe ryzyko”.
Długotrwałe a nawet - jak wskazuje praktyka hodowlana -wielomiesięczne podawanie niekontrolowanych ilości witamin( z reguły zwiększonych dawek), może być przyczyną nie tylko słabych wyników, ale także może doprowadzić organizm gołębia do poważnych powikłań, a nawet chorób. Dziwne, ale jak mocno zakorzenione u hodowców jest przeświadczenie o pozytywnym wpływie witamin na gołębia - gdy tylko zaczynamy zauważać u gołębia pewne niepokojące nas objawy, częściej fakt ten przypisujemy brakowi witamin, niż ich nadmiarowi, a efektem tego jest podanie kolejnej dawki witamin. A podane w zbyt dużych ilościach witaminy mogą się kumulować i zakłócać pracę organizmu gołębia. Największe zagrożenie stanowią witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K oraz F), których nadmiar nie może być wydalony z organizmu gołębia. Natomiast nadwyżkę witamin rozpuszczalnych w wodzie gołąb może wydalić przez nerki. Jednak również i nerki "przytłoczone" nadmiarem pracy, po dłuższym przyjmowaniu megadawek mogą kiedyś zastrajkować.

Skutki przedawkowania

Nadmiar witaminy A jest niekorzystny dla gołębia a w skrajnych przypadkach może prowadzić nawet do zatrucia. Objawy zazwyczaj rozwijają się powoli i mogą to być: rozwodniony kał, podenerwowanie, łuszczenie, zażółcenie, świąd i suchość skóry oraz powiększenie wątroby i śledziony, a w zaawansowanych przypadkach osowiałość i ogólne osłabienie. Zatrucia witaminą A występują głównie z powodu nadmiernego podawania w dłuższym okresie czasu. Po zaprzestaniu podawania witaminy A większość objawów ustępuje w krótkim okresie czasu.
Natomiast duże dawki witaminy E przekraczające limit mogą nie tylko zaburzyć wchłanianie i metabolizm witaminy A i K, ale również hamują w wątrobie wytwarzanie białek odpowiedzialnych za krzepnięcie krwi, co w razie wystąpienia niedoboru witaminy K może prowadzić do poważnych następstw patologicznych. Prowadzone badania potwierdziły również, że witamina E nasila działania uboczne salicylanów i pokrewnych związków w zakresie hematologii. Ponadto, witamina E upośledza czynności tarczycy, zmniejszając stężenie tyroksyny i trójjodotyroniny w organizmie gołębia. Powstała z tego powodu niedoczynność tarczycy, zakłóca zwłaszcza u młodych ptaków nie tylko prawidłowy wzrost i rozwój, ale i dojrzewanie płciowe. Witamina E działa także depresyjnie na leukocyty i limfocyty oraz ich funkcje obronne, co w skrajnych przypadkach powoduje nasilenie infekcji ogólnoustrojowych zwłaszcza przy załamaniu się układu immunologicznego. Ponadto, przedawkowanie tej witaminy można spowodować biegunkę lub wywołać zapalenie jelit z martwicą czy też krwawienie i owrzodzenie jelit. Dość wyraźnymi objawami są także: równoczesne pobudzenie psychiczne, wzrost ciśnienia śródczaszkowego, zahamowanie łaknienia, osłabienie serca, spadek ciśnienia krwi. A przecież to od częstotliwości prawidłowego kurczenia się serca i ciśnienia zależy efektywność lotu, kiedy mięśnie muszą pracować wydajnie, a układ nerwowy jest napięty i zaangażowany analizowaniem wrażeń i sterowanie wzmożonymi czynnościami organizmu.
Toksyczne może również okazać się dla organizmu gołębia przekraczanie dawek zalecanych dla witaminy D. Duże dawki tej witaminy mogą powodować zatrucia, osłabienie, zmniejszenie masy ciała, biegunki. Spowodować mogą też, wzrostu stężenia wapnia w surowicy, co może prowadzić do patologicznego odkładania się wapnia w nerkach, mięśniach, czy płucach. Także poważne i nieodwracalne zmiany mogą wystąpić w sercu. Przy nadmiernych dawkach powstają również nadtlenki i produkty utleniania związków lipidowych, które zalegając w organach gołębia przyczyniają się do ich niewydolności.
W przypadku przedawkowania witaminy B1 może wystąpić ogólne osłabienie, wyraźne objawy zmęczenia, drżenie mięśni, zaburzenia rytmu serca. Natomiast nadmiar witaminy B6 może uszkodzić układ nerwowy i dawać objawy w postaci drętwienia nóg lub skrzydeł, braku koordynacji ruchowej, trudności w lataniu. Syntetyczna witamina B6 podawana w ilościach ponad normatywnych przez długi okres może wywołać bezład ruchowy i schorzenie nerwów obwodowych bez ich stanu zapalnego oraz choroby skóry. W przypadku przedawkowania witaminy B9 (kwas foliowy) może dojść do zaburzenia układu nerwowego i pokarmowego podobnie jest z witaminą PP.
Duże stężenie witaminy C w organizmie gołębia prowadzi do zakwaszenie układu moczowego, upośledzając w ten sposób wydalanie stałych kwasów i zasad. Kwaśny odczyn może powodować zwiększoną ilość wytrącania się mocznów, cystynianów i szczawianów oraz tworzenia się kamieni w drogach moczowych, co może prowadzić do niewydolności nerek. Ponadto szczawiany wiążą wapń (tworząc kryształy szczawianu wapnia), tym samym dość znacznie ograniczając ilość wchłanianego wapnia, co z kolei prowadzi do zmniejszenia wytrzymałości gołębia, a także wydłużenia czasu potrzebnego dla odnowy gołębia po lotach.
Ponadto, witaminy C i E, gdy występują w organizmie w nadmiernym stężeniu, tracą swoje właściwości przeciwutleniające i stają się utleniaczami, uszkadzającymi wchodzące w skład komórek białka i tłuszcze. Jednak najgroźniejszy jest moment równoczesnego wystąpienia nadmiaru beta-karotenu wraz z witaminą A lub E wtedy witaminy te nie chronią organizmu gołębia, a wręcz przeciwnie zwiększają o 10-30 procent ryzyko powikłań.
Tak, więc, podawanie gołębią witamin w dawce zwiększonej lub uderzeniowej w okresie treningów, przed lotami a także w okresie odnowy po lotach, powinno mieć charakter epizodyczny.

Witaminy sztuczne a naturalne

Jeżeli jednak zdecydujemy się sięgnąć po witaminy, to należy wówczas starać się podawać je w formie naturalnej. Większość z nas nie wie nic na temat złych skutków podawania witamin syntetycznych.Najczęściej z braku wiedzy lub ze zwykłego lenistwa sięgamy po witaminy, które mamy właściwie w zasięgu ręki (apteki, sklepiki, weterynarie), są proste w stosowaniu, nie wymagające wysiłku intelektualnego i czasowego. Dlaczego fachowe czasopisma nie piszą nic na temat szkodliwości sztucznych witamin? Odpowiedź jest bardzo prosta: witaminy syntetyczne stanowią dochodowy interes dla producentów. Gdyby większość hodowców poznała te informacje w oczywisty sposób dochody tych firm znacznie by się obniżyły, inną sprawą jest fakt, że czasopisma fachowe dość często sponsorowane są właśnie przez te firmy.
Należy, więc poznać różnicę pomiędzy witaminą syntetyczną a naturalną. Witaminy w przyrodzie występują w pewnych kompleksach, np. witamina C nigdy nie występuje sama jako kwas askorbinowy, lecz z grupą, tzw. bioflawonidów – związków, których w żaden sposób nie da się wyprodukować sztucznie. Podobnie jest z witaminą E, w której największą aktywność wykazuje a-tokoferol, w związku z tym tylko ten związek wyprodukowano w sposób syntetyczny. Tak, więc sztuczne witaminy to związki jednoskładnikowe, rafinowane obce dla żywych organizmów. Są nieudolną, chemiczną, próbą kopiowania natury.
Jak to się dzieje, że witamina zawarta w nasionach, owocach czy warzywach pomaga, zaś sztuczna nie? Posłużmy się tu przykładem witaminy E. Badania dowiodły, że a-tokoferol jeden ze składników witaminy E wykazuje silne właściwości ochronne np. w stosunku do płuc. Z kolei dla komórek nerwowych ważniejszym jest g-tokoferol inny składnik witaminy E, który nie jest obecny w sztucznej witaminie. Niedobór tego składnika powoduje wzrost nerwowości, które w okresie lotowym może prowadzić do utraty równowagi psychicznej gołębia. Tak, więc witaminy naturalne działają wielopłaszczyznowo, (czego nie można powiedzieć o sztucznych) a ponadto jako produkt naturalny są lepiej przyswajalne przez organizmu. Wynika z tego jeszcze jedna korzyść, wraz z witaminami dostarczamy również soli mineralnych, szczególnie potasu, a także alkalizujemy organizm gołębia, co posiada szczególne znaczenie podczas intensywnych lotów konkursowych. Co prawda uczeni nadal spierają się o metody pomiaru zawartości tych związków w różnych produktach, ale najnowsze badania pozwoliły na ustalenie najbogatszych źródeł poszczególnych witamin.

Wnioski

W praktyce wielu hodowców stosuje rozmaite preparaty witaminowe w sposób niekontrolowany i przesadny, nie zdając sobie sprawy z potencjalnych zagrożeń. Gołębie są przesadnie i permanentnie nasycane potężnymi dawkami witamin i związków mineralnych (np. selenem, cynkiem, chromem, miedzią, kobaltem, manganem), wielokrotnie przekraczającymi dzienne fizjologiczne zapotrzebowanie. Prowadzi to do zmian patologicznych, zaburzeń biochemicznych i zatrucia organizmu. Pamiętajmy, witaminy w nadmiarze podlegają licznym przemianom w trakcie, których powstają kolejne metabolity. Do tego dochodzą syntetyczne stymulatory, antybiotyki a w niektórych przypadkach dodatkowe leki i tak sami bezwiednie przygotowujemy naszym ulubieńcom „koktajl śmierci”.
Tak, więc, warto sprawdzać, czy w proponowanych zestawach zarówno witamin jak i innych specyfików niektóre składniki nie przekraczają zalecanych norm i do wszystkiego podchodźmy z rozsądkiem. Praktyka już udowodniła, że podawanie gołębiom na okrągło różnych suplementów bez znajomości rzeczywistego zapotrzebowania organizmu na te składniki, może prowadzić do ciągłych, poważnych często powtarzających się dolegliwości, a nawet chorób.

Czym są witaminy?
· Witaminy należą do substancji egzogennych, które w niewielkich stężeniach mają silne działanie fizjologiczne.
· Są niezbędne do normalnego przebiegu procesów przemiany materii, czyli metabolizmu komórkowego.
· Mają działanie synergiczne lub antagonistyczne dla wielu enzymów i hormonów.
· Witaminy A,B,D,F,K,H,M,P,PP,Q to koenzymy.
· Witaminy C i E to antyutleniacze.
Czym witaminy nie są?
· Witaminy nie są substancjami pobudzającymi i same nie mają wartości kalorycznych ani energetycznych.
· Witaminy nie mogą zastąpić białka ani innych składników odżywczych, takich jak związki mineralne, węglowodany, tłuszcze, woda, ani siebie nawzajem.
· Witaminy nie są samodzielnymi składnikami organizmu gołębia.
Jak działają witaminy?
· Witaminy decydują o sprawnym funkcjonowaniu całego organizmu.
· Witaminy jako koenzymy przyspieszają syntezy niezbędnych składników a hamują powstawanie szkodliwych.
· Witaminy jako antyutleniacze neutralizują wolne rodniki i nadtlenki lipidowe.
· Nadmiar witamin może być przyczyną poważnych dolegliwości a nawet chorób.

................................................................................................................................
Polecamy produkty firmy Dolfos s.c.:


Powrót



REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl