LOGIN: HASLO:









Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
Killer - zabójca nr. 2

2003-02-02  Christoph Lubich
................................................................................................................................
Już mamy miesiąc luty, dlatego przypominam o obowiązkowym szczepieniu przeciw Paramyksowirozie, które powinno już być zakończone. Wielu lekarzy uważa, że pomiędzy szczepieniem przeciw Paramyksowirozie, a zniesieniem jajek powinien występować odstęp conajmniej 4 tygodni. W tych gołębnikach w których wystąpiła ospa należy gołębie zaszczepić w tym samym czasie co przeciw Paramyksowirozie, łącząc oba szczepienia.
Szczepienie przeciw Paratyfusowi nie powinno być łączone ze szczepieniem przeciw Paramyksowirozie, ponieważ są to dwie silne grupy zarazków, powodujące duże turbulencje w organizmie gołębia. Odstęp pomiędzy tymi szczepieniami powinien wynosić 4 –6 tygodni.
Szczepienie przeciw Paratyfusowi daje wysoką ochronę przeciw innym również zarazkom podczas lotów, powinno być stosowane w tych gołębnikach w których przynajmniej raz wystąpił problem z Paratyfusem. Już od lutego należy zmienić mieszankę zimową na mieszankę przygotowującą do rozpłodu. W tych gołębnikach, gdzie jest elektryczność należy dzień przedłużyć o dwie godziny popołudniu, świecąc światło w gołębniku po zapadnięciu zmroku. Ma to na celu uaktywnienie zegara biologicznego u gołębi. W tym czasie do złączenia w pary należy podawać witaminę E w celu uaktywnienia organów płciowych u gołębi. Gołębie należy co rocznie przygotować do rozpłodu, bo to jest gwarancją zdrowego narybku, który jest później gwarantem sukcesu w lotach.
Wracając do tyłu artykułu chciałbym zwrócić uwagę hodowcom w Polsce na problem zwany zabójca formy nr.2. Na pewno wielu hodowców już zauważyło, że przy pięknej super pogodzie, ale i dużym upale, gołębie wracały z lotu z dużym opóźnieniem, niekiedy lot można było zaliczyć do tragicznych. Dlaczego się tak dzieje?
W wielu czasopismach angielskich lub belgijskich można przeczytać na ten temat wiele artykułów opisujących ten problem, wywołany przez Wolne Rodniki. Wolne rodniki to atomy lub cząsteczki posiadające na zewnętrznej orbicie pojedyńczy elektron. Dążąc do połączenia lub oddania elektronu wykazują dużą aktywność chemiczną, utleniając każdy związek z którym mają kontakt. Obiektem ataków wolnych rodników w organizmie gołębia są głównie białka, nienasycone kwasy tłuszczowe, które wchodzą w skład błon komórkowych, lipidy znajdujące się we krwi i tkance nerwowej. Podczas utleniania się lipidów wyzwalają się niszczycielskie reakcje łańcuchowe, powodujące zniszczenia ogromnej ilości komórek, tkanek i czerwonych krwinek we krwi gołębia. Wolne rodniki występują w skażonym powietrzu na zewnątrz w zjonizowanym powietrzu podczas dużych upałów, skażonym ziarnie i przeterminowanych lekarstwach. Podczas ostatniego lata wielokrotnie w zachodniej telewizji były komunikaty ostrzegawcze o przekroczonej dawce Ozonu w powietrzu, aby ludność nie wychodziła i nie używała samochodów. Kto ostrzeże nasze gołębie podczas lotu ? W każdej komórce organizmu gołębia w reakcjach uczestniczą cząsteczki tlenu z których pewna część nie ulega pełnej redukcji. Właściwie wtedy powstają wolne rodniki (tlenu) uszkadzające błony komórkowe, wynikiem czego duża ilość komórek nie jest w stanie pełnić właściwych funkcji metabolicznych – życiowych. Może dojść nawet do uszkodzenia kodu genetycznego gołębia, jak również do poważnych zmian w naczyniach krwionośnych u gołębi pocztowych. Jeżeli dojdzie do zniszczenia ogromnej liczby czerwonych krwinek odpowiedzialnych za transport tlenu, potrzebnego do spalania węglowodanów i tłuszczów w wyniku czego powstaje energia, przekazywana dalej mięśnom gołębia, dochodzi do nagłego spadku formy u gołębi podczas lotu. Wiele gołębi już słabych wysłanych na lot nie powróci z lotu, a te które wrócą, potrzebują co najmniej dwa tygodnie czasu na regenerację organizmu. Zniszczenie dużej ilości komórek i tkanek, powoduje natychmiastową zmożoną pracę wątroby, której zadaniem jest naprawa zniszczonych komórek, wynikiem czego po locie gołębie mają właśnie niebieski odcieć mięśni mostka. Jest to sygnałem dla każdego hodowcy, że ten gołąb jest już bez formy i sił. Dalsze posyłanie takich gołębi prowadzi do wyraźnego uszczuplenia stada w gołębniku.

Co możemy zrobić my hodowcy ?

Wiele – należy stosować Atyoksydanty pokarmowe są to łapacze wolnych rodników, jak również doprowadzają do równowagi pomiędzy działającymi w organizmie gołębia substancjami utleniającymi się, a przeciwutleniaczami. Jeżeli ta równowaga jest zachwiana i istnieje nadmiar substancji utleniających to właściwie funkcje obronne organizmu gołębia są niewystarczające. Dlatego każdy hodowca powinien stosować wiele witamin, pierwiastków śladowych ochraniających organizm gołębia przed wolnymi rodnikami. Wiele roślin i ziół jest pomocnych w walce z wolnymi rodnikami - wiele z nich opisałem w nowej broszurce Zielnik Hodowcy.
Wielu hodowców już zapewne stosuje witaminę E, jednak chciałbym parę słów napisać na ten temat. Po pierwsze – wszystkie witaminy syntetyczne mają słabe działanie i są o wiele słabsze od witamin naturalnych, zawartych w roślinach lub ziołach. Wiele roślin posiada naturalne atyoksydanty wytworzone dla własnej ochrony przed wolnymi rodnikami. Tylko nie należy zapominać, że witamina E nie jest równa witaminie E również w roślinach. Wyróżniamy różne formy witaminy E mianowicie: Alfa, Beta, Gama i Delta. Poniżej podaję tabelę informacyjną ile witaminy E znajduje sie w różnych formach w olejach.

Oleje/tłuszcze Alfa BetaGammaDeltaRazem
Olej palmowy211 - 316 - 527
Olej słonecznik.487-518546
Olej rzepakowy236-38012638
Olej kukurydz.15950602-811
Olej sojowy79-593264936
Olej pszeniczny11947102602712435

Z tabeli wyraźnie widać jakie oleje najlepiej stosować. Dla nas hodowców najważniejszą formą jest forma Gamma, ponieważ ona daje najlepszą ochronę przed wolnymi rodnikami.
Nie żle będzie zastosowanie mieszanki olejów podając na karmę do dziennej dawki.

Inne grupy Antyoksydantów pokarmowych stanowią substancje, które dostarczane są do organizmu gołębia wraz z karmą. Te właśnie najbardziej nas hodowców powinny interesować. Należą do nich witamina C, karotenoidy, tokeferole i inne. W wyniku ich reakcji z wolnymi rodnikami powstają mało aktywne formy rodnikowe. Tokeferole to jest właśnie witamina E i beta-karoten. Jako związki rozpuszczalne w tłuszczach, ochraniające przed utlenianiem lipidów, tworzących struktury komórkowe, jak również lipidy znajdujące się w osoczu krwi. Inne ochraniacze to witamina C i pierwiastek śladowy Selen.

................................................................................................................................
Polecamy produkty firmy Dolfos s.c.:


Powrót



REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl