LOGIN: HASLO:








Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
C & G Koopman (Część pierwsza z dwóch)

2005-07-31  Ad Schaerlaeckens
................................................................................................................................
C & G Koopman (Część pierwsza z dwóch)



O żadnym z hodowców w Holandii, Belgii czy Niemczech nie mówiono w ostatnich latach tak często, jak o Koopmanach. Ten zespół ojciec-syn od dawna miał dobrą markę, ale osiągane przez nich wyniki w ostatniej dekadzie są jak z bajki.
Przy prawdziwej „gołębiej pogodzie” (gorący wiatr przeciwny) nazwisko zwycięzcy często znane było jeszcze zanim wypuszczono ptaki.
Wielu hodowców zaskoczonych byłoby, gdyby Koopmanowie NIE wygrali.

PODSTAWOWE ZASADY

Sekretem tych hodowców jest to, że wiedzą aż nazbyt dobrze, co potrzeba, aby być zwycięzcą w tym sporcie: dobrej jakości ptaki.
Podczas gdy inni szukają lepszych lekarstw, witamin lub lepszych weterynarzy, Koopman i syn całe życie szukali lepszych ptaków.
W latach 70-tych zaczęli je odnajdywać i pojechali do Belgii. Belgią dla nich byli Louis van Loon i Bracia Janssen.
Czy mogli wybrać lepsze adresy?
Krzyżowanie tych ptaków niemal natychmiast dało w rezultacie gołębia przewyższającego pozostałe.
W 1979 roku Koopmanowie zdobyli National Ace krótkodystansowego, a 1980 trzeciego National Ace średniodystansowego z około 56 000 hodowców w tamtych czasach.
W 2003 Koopmanowie mieli nie mniej niż trzy ptaki olimpijskie w tym pierwszy i drugi długodystansowy, także w latach pomiędzy byli ludźmi nie do pobicia.

LATA POMIĘDZY

W 1994 byli mistrzami świata V.I., mistrzami kraju i vice mistrzami kraju ptaków młodych. W roku 1995 i 1998 zdobyli tytuł vice mistrza świata V.L. „Emperor Qin” (98-5821415) był mistrzem świata V.L. młodych ptaków w 1998.
W roku 2000 byli mistrzami kraju dystansu średniego, zdobyli National Ace dystansu średniego („Mister Ermerveen”), a w międzyczasie „Zeno” (92-5310364) reprezentował Holandię na olimpiadzie w Utrecht.
Ile prowincjonalnych i półprowincjonalnych wyścigów NPO Koopmanowie wygrali, tego oni sami nie wiedzą, chociaż nie są jeszcze tacy starzy.
W każdym razie wątpliwe jest, by w Europie był jakiś hodowca, który posiadałby tyle tytułów krajowych, półfinałowych zwycięstw i ptaków olimpijskich, co Koopmanowie.
Zapierające dech w piersiach rezultaty takie, jak poniżej, stały się znakiem rozpoznawczym Koopmanów.
Duffel 242 km, 30 580 ptaków(!): 1, 2, 3 itd.
Chimay 345 km, 15 438 ptaków: 1, 2, 3, 5, 8, 9, 10 itd.
Na wyścigach długodystansowych byli jeszcze lepsi.
Wystawiają do wyścigów 40 wdowich samców i 40 wdowich samic oraz 25 do 30 par lęgowych w większej części opartych na starych liniach krwi plus mieszanka van Dijck, Glazenburg i Van Hove Uytterhoeven, co musi gwarantować ich świetlaną przyszłość.
To, jak ojcu i synowi udało się zamienić dużą farmę w światowej sławy gołębnik, spróbujemy wyjaśnić szczegółowo.

POCZĄTEK

Wstecz w latach 70-tych Arendonk i Poppel były miejscami dla dobrych ptaków. W Arendonk zakupili niemniej niż 20 ptaków od braci Janssen. W prawdzie nie były tanie, ale Koopmanowie nie dbali o to. Chcieli po prostu mieć najlepsze z dostępnych za pieniądze.
Dwa z ptaków Janssenów okazały się rewelacyjnymi sztukami rozpłodowymi, tzw. „Gouden Duifje” i „Raket 84.”
Powszechnie wiadomo, że Bracia Janssen ścigali się z Quievrain (145 kilometrów) i Noyon (245 kilometrów), ale niedaleko Arendonk mieszkał człowiek, który pokonywał trasy od 300 do 700 kilometrów. Nazywał się Louis van Loon i stworzył rodzaj własnej rodziny z ptaków od Cattrijsse, Janssens, Van Rhijn Kloeck, Van Tuyn i De Smet Mathijs.
Tak więc poszli również do van Loona. Ten nie tylko dostarczył im dobre ptaki, ale został ich przyjacielem oraz nauczycielem.
Gerard: „To on nauczył mnie tylu szczegółów tego sportu, iż wątpię, czy kiedykolwiek stałbym się mistrzem, gdyby nie jego rady.”
Ja sam mieszkam blisko van Loona (chociaż po drugiej stronie granicy) i wciąż pamiętam prezenty świąteczne, które Koopmanowie wysyłali mi wtedy dla Louisa van Loona. Miały one pokazać ich wdzięczność. Najważniejszą rzeczą, jaką nauczyli się od van Loona było to, że powinno się rozmnażać same świetne ptaki, zamiast ptaki im pokrewne.
A świetny, jak zawsze mówi van Loon, jest ptak, który dobrze ściga się przez trzy lata lub nawet dłużej.
Ptaki, które dobrze się ścigają tylko przez rok lub dwa, nie są ptakami, na których można budować.
Tak więc były to głównie ptaki van Loona skrzyżowane z ptakami Janssenów, które miały leżeć u podstaw jednej z najbardziej imponujących karier w naszym sporcie. Kariery Cornelisa Koopmana i jego syna Gerarda.

GWIAZDY PRZESZŁOŚCI

Janssenów „Golden Duifje” (B-81-6116734) była wnuczką „Oude Geeloger” po stronie ojca (B-74-6696296).
Jej matką była “Goed Duifje z 72” (B-72-6112590, córka słynnych „Young Merckx” i „Schone Duivin”, matki 019!).
Koopman połączył „Golden Duifje” z 78-1342748, niebiesko-białe stado od Janssenów, Smeulders i Delbarblood, a ta para dwa zupełnie cudowne ptaki:
- 85-105259 zwanego „De Zitter” oraz
- 88-2763998 „De Beatrixdoffer”.

“DE ZITTER” (85-105259) I JEGO BRAT “BEATRIXDOFFER” (88-2763988)

“De Zitter” wygrał:
- Den Bosch 4 540 p – pierwszy
- Strombeek 2 788 p – pierwszy
- Venette 6 369 p – drugi
- Den Bosch 3 787 p – drugi

„De Zitter” był świetną sztuką rozpłodową i został ojcem takich znakomitych ptaków jak:
„Ons Louis” 88-913, który wygrał pierwszy półfinały Bourges z 7 688 ptaków.
”Formido” 93-400, który wygrał pierwszy między-wojewódzkie Derby Cambrai z 4 969 ptaków.
”Gerjo” 93-398, który wygrał pierwszy Beek z 2 205 ptaków.
”Cornelia” 89-749, matka „Johana”. „Johan” wygrał pierwsze półfinały Creil z niemniej niż 16 439 ptaków. (Półfinały oznaczają grupę 7, a później grupę 10), wreszcie:
”Mother Gentil” 91-5112715.

“De Beatrixdoffer” wygrał:
- St Ghislain 10 828 p – pierwszy
- St Ghislain 3 717 p – pierwszy

“De Beatrixdoffer” także był wspaniałą sztuką rozpłodową i dał ptaki takie jak:
„Zeno” (92-5310364), który zeprezentował Holandię na Olimpiadzie w Utrecht w 1995.
W wieku 9 lat “De Beatrixdoffer” dał:
„Noble Blue” (97-2253103). Następnie “De Beatrixdoffer” został złączony w parę z „Golden Lady”, legendarną córką „De Kannibaal”. Zatem „Noble Blue” jest bratem przyrodnim „Kleine Dirk” oraz... ojcem dwóch cudownych ptaków „Mr Ermerveen” i „Miss Ermerveen”.
Ptaki te, sławne obecnie na całym świecie, przedstawione zostaną później.

“RAKET 84” (B-84-6726519) I “VAN LOONHEN” (B-85-6294112)

To była kolejna widowiskowa para hodowlana w latach 80-tych.
„Racket” był także zakupiony od braci Janssen, 85-112 od Louisa van Loona.
Ludzie często mówią o Złotych Parach, moim zdaniem zbyt często, ale to BYŁA Złota Para.
Stali się rodzicami legendarnego „Erica”, ptaka, który był sensacją zachodnio-europejskiego sportu gołębiego we wczesnych latach 90-tych.

“Eric” (88-4024619) wygrał:
- Uden 15 511 p – pierwszy
- Beek 14 881 p – pierwszy
- St Ghislain 2 206 p – pierwszy
- Etampes 302 p – pierwszy
- Houdeng 8 422 p – trzeci
- St Quentin 14 326 p – dwunasty

„Świetni wyścigowcy są najlepszymi sztukami rozpłodowymi”, mówił zawsze Louis van Loon.
„Eric” BYŁ niesamowitą sztuką rozpłodową, ale dwie z jego sióstr również odziedziczyły zdolności rozpłodowe z tej rodziny.
Jedna siostra (88-4024671) została matką “Branco” i jak wspomniano wcześniej, złączona w parę z ‘De Beatrixdoffer’, dała olimpijskiego ptaka „De Zeno” (92-5310364).
Sam „Eric” został ojcem:
„Sultana”(93-395), który był siódmym National Ace jako dziecko i pierwszym na półfinałach NPO Etampes (15 750 ptaków) jako roczniak, 22 minuty przed resztą.
„94-245” który wygrał Beek 5 251 p jako pierwszy, i wreszcie
„Gentil” (92-5310320), najlepsza sztuka rozpłodowa ostatnich lat.

MAGICZNA PARA „GENTIL” (92-5310320) I „GOLDEN LADY” (B-96-6286060)

“Gentil”, syn “Erica” został złączony w parę z „Golden Lady” i para ta płodziła jedną świetną sztukę za drugą. Jeśli ich dzieci nie były wspaniałymi wyścigowcami, były świetnymi sztukami rozpłodowymi.
Gerard uważa „Gentil” i „Golden Lady” za najlepszą parę rozpłodową jaka kiedykolwiek miał, inni twierdzą to samo!

“Gentil” (92-5310320) wygrał:
- Orleans 4 006 p – pierwszy
- Minderhout 1 407 p – pierwszy
- Minderhout 4 333 p – drugi
- Orleans 10 997 p – czwarty
- Cambrai 2 175 p – czwarty
- Reusel 4 525 p – szósty
- Houdeng 3,707 p – dziesiąty
- Bourges 1,286 p – dziesiąty
- Duffel 4,160 p – jedenasty

“Gentil” był na olimpiadzie w Basel w 1997, był drugim mistrzem świata VL w 1995 (dystanse długie) i czwartym mistrzem świata VL w 1994.

Przejdźmy teraz do partnerki „Gentila”, „Golden Lady”.
Koopman nie byłby sobą, gdyby w swoich poszukiwaniach najlepszych dostępnych ptaków zatrzymał się po tym, jak dostał ptaki Janssenów i van Loona.
Belg Dirk van Dijck z Zandhoven miał w 1996 cudownego ptaka zwanego „De Kannibaal”, którego osiągnięcia były tak dobre, iż został National Ace.
Koopman słyszał o tym ptaku i ruszył na południe.
Na paradzie championów magazynu De Duif kupił córkę „De Kannibaal” złączonego w parę z „Sister Rambo”
„Rambo” był kolejnym Asem w Van Dijckloft w tamtych czasach i wygrał trzy pierwsze w legendarnym Antwerp Union.
Kupienie B-96-6286060 było jedną z najlepszych rzeczy, jakie kiedykolwiek zrobił.
Była taką wspaniałą sztuką rozpłodową, że nazwał ją później „Golden Lady”.
To głównie potomkowie „Golden Lady” i „Gentil” są odpowiedzialni za te ostatnie sukcesy.

czesc 1/2
Tłumaczenie: Joanna Trzaska

Powrót



REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl