LOGIN: HASLO:








Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
KREATYNA, KARNITYNA, GLUTAMINA ...

2004-09-09  Andrzej Splinter
................................................................................................................................
Nieustannym tematem i najbardziej "gorącym" dla wielu hodowców jest temat suplementów i innego (nie koniecznie dozwolonego) wspomagania możliwości wyczynowych gołębi. Niniejszy artykuł jest próbą skrótowego omówienia tego tematu.. Przy czym wyciągnięte wnioski są subiektywnym spojrzeniem autora. A więc, zachęcam tym samym do uwag i dyskusji.

Wstęp
Na podstawie obserwacji, jak również w czasie konkretnych rozmów odbytych przy różnych okazjach z hodowcami, mogę stwierdzić z pełnym przekonaniem, że problem właściwego systemu żywienia gołębi jest nadal niedoceniany przez hodowców. Pokutują tu stare mity, dość często nie mające nic wspólnego z hodowlą, tym bardziej z dzisiejszymi wymaganiami stawianymi gołębiom. Jest to dziwne, gdyż bardzo dużo jest artykułów opisujących systemy żywienia gołębi, gdzie podawane są schematy podstawowe, powiedziałbym nawet "obowiązkowe" z podziałem na okresy. Na bazie zaproponowanych schematów można nie tylko się uczyć poprawnych zasad karmienia ale rozwijać i rozbudowywać swój własny program , uzależniając jego zakres i jakość od panujących warunków pogodowych bądź konkretnej sytuacji w jakiej znajdują się gołębie.
Jeszcze gorzej jest ze znajomością zagadnienia tzw. dozwolonego wspomagania (suplementacji). Cała wiedza na ten temat praktycznie sprowadza się do witamin, mikro i makroelementów, elektrolitów i glukozy. Natomiast dodatki (suplementy) takie jak kreatyna, karnityna, glutamina itp. nie dość, że są mało znane to często mylone z dopingiem w negatywnym tego słowa znaczeniu. Literatura na temat tego rodzaju suplementów w sporcie gołębiarskim jest raczej skąpa ,cała wiedza opiera się na zasłyszanych opiniach (często błędnych) lub na odpowiednio podretuszowanych informacjach reklamowych producentów specyfików typu „super dodatek”, „super dopalacz”.
Pamiętajmy, tym co naprawdę działa w każdym specyfiku nie jest łatwo wpadająca w ucho nazwa handlowa. („super forma”, „drugi oddech” itp.), lecz dobrze zestawiony skład, odpowiednie właściwości, moc działania, rodzaj użytych składników (naturalne, syntetyczne) oraz sposób pozyskiwania składników i rodzaj technologii produkcji. Jeśli jako klienci nie znamy tych różnic, to nie będziemy potrafili dokonać właściwego wyboru i często wyłącznie cena zakupu będzie jedynym zrozumiałym dla nas kryterium. Jeśli jednak zbierzemy więcej informacji, łatwiej będzie dokonać najwłaściwszego doboru suplementów żywieniowych oraz firmy, produkującej te najlepsze, te odpowiadające naszym potrzebą.

Karmienie a suplementacja
W ostatnich latach sport gołębiarski przejawia szczególną dynamikę rozwoju w zakresie cech szybkościowych. Współzawodnictwo staje się coraz bardziej wyrafinowane i wymagające wręcz doskonałego przygotowania wydolnościowego gołębi. Świadomość tego faktu powinien mieć każdy hodowca zaangażowany w opiekę nad drużyną lotową.
Chcąc osiągać sukcesy musimy znacznie dokładniej przyjrzeć się naszemu systemowi karmienia, skupić się na właściwej odnowie po lotach lub treningu. Pamiętajmy, przede wszystkim - odżywki nie wyeliminują skutków złego systemu karmienia. Jak sama nazwa mówi (z ang.: suplement - dodatek, uzupełnienie), odżywki mają za zadanie uzupełnić naturalną karmę, a nie ją zastąpić. Nawet stosując najbardziej wyszukane środki, można się spodziewać co najwyżej umiarkowanych rezultatów, jeśli nie towarzyszy im poprawnie skomponowana "zwyczajna" karma. Po drugie to co dajemy gołębiowi w pierwszych kilku godzinach po zakończeniu lotów lub treningu, jest istotniejsze niż to, co będziemy podawać przez następne dni.
W naszym sporcie nadal pokutują dwa stereotypy podejścia do tematyki suplementów:
1 – odżywki nie działają i szkoda na nie pieniędzy;

2 - bez odżywek nie ma wyników
Pierwszy pogląd w tym temacie rozpowszechniają ci, którzy się "nacięli". Wydali jakieś tam pieniądze i nie otrzymali spodziewanych efektów. Do tej grupy należą także hodowcy, którzy stosują różnego typu niedozwolone specyfiki. W porównaniu z nimi - odżywki rzeczywiście działają słabo.
Drugie natomiast podejście prezentują zazwyczaj ci (przepraszam Was ale to prawda), którzy dali się ogłupić wszechogarniającej reklamie, kupują, podają i święcie wierzą we wszystko co akurat pojawi się na rynku.
A prawda jak to często w życiu bywa leży pośrodku. Faktem udowodnionym jest, że naturalne cechy motoryczne gołębi można wspomagać odpowiednim karmieniem i celowym wspomaganiem suplementacyjnym, ukierunkowanym na uwydatnienie interesujących nas cech. I chociaż hodowca nie musi stosować suplementacji, to powinien zdawać sobie sprawę, że suplementy mogą stanowić tą różnicę, która oddziela pierwszego z lotu gołębia od drugiego, trzeciego czy nawet piątego.
Asortyment produktów wspomagających, przeznaczonych dla gołębi biorących udział w lotach konkursowych jest bardzo szeroki i możemy podzielić go na dwie podstawowe grupy:

• dodatki będące zamiennikami karmy
są to produkty zawierające w swym składzie najważniejsze składniki pokarmowe: białka, tłuszcze i węglowodany. Mają na celu przyspieszyć regeneracje organizmu gołębia i znacznie zmniejszyć nakłady na tak zwaną pracę trawienną czyli bez konieczności spożycia - w niektórych wypadkach - ogromnej ilości tradycyjnej karmy wraz z niepożądanymi substancjami towarzyszącymi. Oczywiście mogą być dodatkowo wzbogacone w witaminy, składniki mineralne,
antyoksydanty i tzw. adaptogeny.
• dodatki uzupełniające karmę
są to preparaty zawierające różne kompozycje witamin, składników mineralnych, substancji witamino podobnych , antyoksydantów i adaptogenów. Ujmując to w proste słowa, pod tym pojęciem rozumie się substancje, które doprowadzone są dodatkowo obok podstawowej karmy aby uzupełnić faktyczne lub przypuszczalne niedobory, mogące powstać w wyniku obciążenia fizycznego np. lotów lub niedostatecznej jakości karmy podstawowej.
Nowoczesne preparaty zawierają więcej niż jeden składnik (suplement), dobrane są w określonym stosunku. Takie połączenie wzmaga działanie wszystkich tych substancji, a tym samym ukierunkowuje metabolizm i stymuluje organizm gołębia, że jest on w stanie wykonać większy wysiłek i lepiej rozdysponować zapasy energii i niezbędnych składników.

Suplementy a środki dopingujące
Większość hodowców dyskutuje o suplementach i odżywkach nie mając przy tym zielonego pojęcia, czym one tak naprawdę są. Często myli je ze środkami dopingującymi lub też używa tych wyrazów zamiennie. Szkoda, że Zarząd Główny nie pokusił się o sporządzenie listy suplementów i odżywek dopuszczonych do stosowania, które nie uważa się za środki dopingujące. Ba nawet nie pokusił się o symboliczne (na tą chwile) potępienie dopingu w obowiązującym Statucie Związkowym.
Więc, czym w sporcie gołębiarskim są środki dopingujące?
Środki dopingujące są przede wszystkim substancjami chemicznymi, syntetyzowanymi w laboratorium, w większości preparatami anaboliczno-androgennymi, czyli hormonalnie zbliżonymi chemicznie i farmakologicznie do naturalnego hormonu męskiego testosteronu. Ich działanie anaboliczne (w zależności od rodzaju środka) polega na wspieraniu procesów rozwojowych tkanek, odwracaniu procesów katabolicznych lub poprawie równowagi azotowej ale jedynie przy podawaniu dostatecznych ilości kalorii i białka.
To, co środki dopingujące mogą rzeczywiście zrobić, to umożliwić gołębiowi intensywniejszy, ostrzejszy, wielogodzinny lot, podczas którego gołąb nie odczuwa zmęczenia. Przykro to powiedzieć, ale więcej mogą niż, jakikolwiek system karmienia razem ze wspomaganiem suplementacyjnym. Jednak gołąb „nafaszerowany tymi środkami” ale bez genetycznych predyspozycji może jedynie chwilowo- dość często to kwestia zbiegu okoliczności - funkcjonować na czołowych pozycjach konkursowych. Tak więc podawanie środków dopingujących przypadkowym gołębiom przyniesie mierne rezultaty bez względu na to jak dużo i jakich środków anabolicznych będziemy podawać. Ponadto, nie wiele osób zdaje sobie sprawę, że błędy w sposobie żywienia mogą nie tylko osłabiać działanie środków dopingujących, ale także potęgować ich skutki uboczne oraz przysporzyć wiele problemów zdrowotnych. Skrótowo mówiąc „strzykawka z igłą” to nie czarodziejska różdżka, która przemienia mięśnie w mutanty, ot tak sobie. Hormony i ich pochodne to specyficzne związki, które do właściwego działania potrzebują odpowiednich warunków.

Podsumowanie
Na zakończenie jeszcze raz warto wspomnieć, że suplementy i odżywki dostarczają oczekiwanych wyników tylko wtedy, gdy ich podawanie ściśle skoreluje się z systemem żywienia i programem lotowym. Suplementy i odżywki oferują pomoc, dodatkowy bodziec, który może pomóc w szybszym uzyskiwaniu formy, lepszych wyników, ale nie mogą stanowić jedynego elementu, od którego zależeć będą wyniki w lotach konkursowych.
Głównymi elementami wpływającymi na wysoką dzielność lotową gołębi są:

1) cechy genetyczne gołębia;
2) zdrowie;
3) właściwy system karmienia;
4) spostrzegawczy i inteligentny hodowca;
5) właściwe przygotowanie do sezonu lotowego;
6) odpowiedni odpoczynek.

Gołąb, któremu brak któregokolwiek z powyższych elementów nie odniesie sukcesu tylko dlatego, że podawane są mu jakiekolwiek środki.

Powrót



REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl