LOGIN: HASLO:








Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
Wpływ okresu lęgowego na zdolności powrotnolotne i kerierę lotową gołębi pocztowych

2003-04-16  Pawłowski Marcin
................................................................................................................................
1. WSTĘP

Gołębie były pierwszymi udomowionymi ptakami. Początkowo utrzymywanie gołębi wiązało się z kultem religijnym (Nowicki i wsp., 1996). Na Bliskim Wschodzie gołąb uchodził za ptaka świętego i był atrybutem bogini Isztar, Syryjczycy np. nie mogli chwytać i spożywać gołębi. Również w państwie asyryjsko-babilońskim gołąb uchodził za ptaka szczególnego, a jego wizerunek umieszczano na sztandarach wojennych. Według starożytnej wiedzy historycznej gołębiom przypisywano następujące cechy: prostotę, miłość, niewinność i łagodność. Zarówno gołąb, jaki i gałązka oliwna stały się symbolem pojednania i pokoju często wykorzystywanym w symbolice chrześcijańskiej jak i świeckiej (Domanus, 2001) .
Do utrzymywania łączności pocztowej gołębie zaczęto wykorzystywać znacznie później. Doniesienia o pierwszych użytkowanych pocztowo gołębiach sięgają okresu 1300 lat p.n.e., a przemawia za tym malowidło ścienne znajdujące się w świątyni Medina Huba z okresu Ramzesa III przedstawiające koronacje Faraona. Gołębie prawdopodobnie wypuszczano z wiadomością o koronacji. Lotowe właściwości gołębi wykorzystywali także Rzymianie. Piliniusz Starszy (I wiek n.e.) opisywał, że gołębie pocztowe były wykorzystywane w Imperium Rzymskim już 42 lata p.n.e., kiedy to Brutus oblegany w mieście Modena przez Marka Antoniusza wykorzystał gołębie pocztowe do wezwania na pomoc swych przyjaciół (Nowicki i wsp., 1996). W 637 r n.e. Persowie posiadali już dobrze zorganizowaną służbę pocztową i stację z gołębiami pocztowymi. Starali się im dorównać Asyryjczycy i Babilończycy (Szul i Nowicki, 1971). Gołębiami posługiwali się także Fenicjanie, którzy za pośrednictwem tych ptaków przekazywali do swych domów wieści z wypraw morskich. Do upowszechnienia hodowli gołębi doszło w roku 1070 po zniesieniu prawa feudalnego zakazującego utrzymywania tych ptaków przez niższe stany. Z 1167 roku zachowały się dokumenty świadczące o istnieniu linii lotów gołębi na trasach Kair – Aleksandria, Kair – Eufrat. W XVIII wieku n.e. wiele ras gołębi znano już w krajach północnoeuropejskich, gdzie nasiliła się praca hodowlana nad doskonaleniem powrotnolotnosci gołębi pocztowych. Na początku XIX wieku Reuter używał gołębi do przenoszenia telegramów, gołębie pocztowe były również używane na frontach I i II wojny światowej. Wiele doskonałych gołębi lotników zostało wyróżnionych wojskowymi odznaczeniami, pobierało „emerytury”, było „pochowanych” z honorami wojskowymi, a niektóre z nich stanowią do dziś cenne eksponaty w muzeach wojskowych. Obecnie gołębie pocztowe są obiektem sportowych emocji zapoczątkowanych ponad 100 lat temu w Verviers (Belgia) (Szul i Nowicki, 1971). W wyniku udomowienia i zabiegów hodowlanych oraz mutacji dokonały się zmiany w budowie ciała, upierzeniu (powstały liczne barwy) i zachowaniu się. Przede wszystkim wprowadzono dobór par do rozpłodu. Stopniowo wzrastało przywiązanie się gołębi do gołębnika, a zanikała wędrowność. Rozwinęła się zdolność powracania z dużych odległości. Człowiek dokonując wyboru gołębi do rozrodu zatrzymywał te, które swoimi cechami zaspokajały jego potrzeby. Zaczęła więc działać selekcja sztuczna, która faworyzowała cechy korzystne dla człowieka. Obok selekcji duży wpływ na zmienność cech wywarło kojarzenie gołębi o różnych cechach. W ten sposób hodowcy gołębi wyhodowali setki ras, które dzisiaj ujmuje się w kilkanaście podstawowych grup (Szul i Nowicki, 1971). Jedną z nich stanowią gołębie sportowe zwane pocztowymi lub listonoszami, o specyficznych właściwościach psychofizycznych (orientacja w przestrzeni umożliwiająca powrót do gołębnika z miejsca wypuszczenia i pokonywanie dużych odległości dochodzących nawet do 2000 km z imponującą szybkością – do 100 km/h (Nowicki i wsp., 1996).
Gołąb pocztowy sportowy powstał w wyniku krzyżowania różnych ras gołębi i jednocześnie dokonywanej selekcji. Według Horvatha (1956) gołąb pocztowy wywodzi się od gołębia orientalnego, angielskiego kariera – potomka gołębia orientalnego, dragona – produktu krzyżowania kariera i niektórych gołębi wysokolotnych, gołębia leodyjskiego – produktu krzyżowania dragona, francuskiej i angielskiej mewki, gołębia brukselskiego przypominającego gołębia leodyjskiego, gołębia antwerpskiego – produktu krzyżowania dragona z gołębiem skalnym oraz sporadycznie od gołębia wysokolotnego. Ci protoplasci przekazali potomstwu zdolność orientowania się w przestrzeni, wytrwałość lotu i zdolność powrotu do gołębnika, a człowiek dokonywał selekcji zatrzymując do rozpłodu najwybitniejsze okazy.
Van Bruene i De Weerd (1956) wymieniają cztery wyjściowe rasy gołębi, których krzyżowanie i selekcja potomstwa doprowadziły do wytworzenia belgijskiej rasy gołębi sportowych. Są to:
· kariery,
· wysokolotne,
· mewki francuskie,
· płaskonose (cannus).
Wielu autorów zalicza do protoplastów gołębi pocztowych również garłacze.
Tak więc dzisiejszy gołąb pocztowy jest produktem złożonego krzyżowania twórczego. Bezpośrednie powstanie gołębia pocztowego poprzedziło krzyżowanie gołębia leodyjskiego z antwerpskim (Szul i Nowicki, 1971). Hodowla współczesnych gołębi pocztowych rozwinęła się w wielu krajach europejskich a głównie w Holandii i w Belgii. Obecnie gołębie pocztowe hodowane są na całym świecie (Nowicki i wsp., 1996).

2. CEL PRACY

Celem niniejszej pracy jest przedstawienie zagadnień związanych z hodowlą gołębi pocztowych i udziałem ich w lotach organizowanych na terenie naszego kraju.
Praca poświęcona jest także problemom związanym z możliwościami powrotu gołębi pocztowych z lotów, a dokładniej z wpływem momentu (miesiąca) wyklucia na zdolności powrotnolotne gołębi pocztowych.

3. PRZEGLĄD LITERATURY

3.1 POCHODZENIE I UDOMOWIENIE GOŁEBI

Zgodnie z systematyką zoologiczną gołąb należy do królestwa zwierząt Animalia, typu strunowców Chordata, podtypu kręgowców Vertebrata, gromady ptaków Aves, rodziny gołębiowatych Columbidae (Nowicki i wsp., 1996).

Wszystkie zwierzęta udomowione pochodzą od dzikich przodków. Wśród badaczy zajmujących się tym zagadnieniem panuje zgodny pogląd, że gołębie domowe wywodzą się od libijskiego gołębia skalnego (Columba livia Bon.) żyjącego nadal w stanie dzikim na nadbrzeżnych obszarach Morza Śródziemnego oraz na jego wyspach, a także Bliskim i Dalekim Wschodzie aż do Japonii (Szul i Nowicki, 1971).
Darwin stwierdził, że pochodzenie gołębia pocztowego jest monofiletyczne, tzn. tylko jeden gatunek gołębia dzikiego przyjmuje się za wyjściowy dla gołębia udomowionego reprezentowanego obecnie przez wiele ras (Nowicki i wsp., 1996). Pogląd ten opiera się na następujących dowodach: 1) w wyniku krzyżowania gołębi domowych z gołębiami skalnymi uzyskuje się płodne potomstwo, 2) obie te formy wykazują podobieństwo pod względem zachowania się, upierzenia, przywołania partnera do gniazda, przebiegu lęgów i poszukiwania pokarmu (Szul i Nowicki, 1971).
Od dzikich gatunków gołębi występujących w naszym kraju tj. gołębia grzywacza (Columba palumbus), turkawki (Streptopelia turtur), gołębia siniaka (Columba oenas), sierpówki, czyli synogarlicy tureckiej (Streptopelia decaocto), gołąb domowy różni się pod względem wielu cech i przy krzyżowaniu z żadnym z tych gatunków nie daje płodnego potomstwa. Gołębie spotykane w naszych miastach natomiast nie są dzikimi, lecz zdziczałymi gołębiami domowymi. Upodabniają się one do swojego przodka barwą upierzenia (niebieska z dwoma ciemnymi pasami na skrzydłach), sylwetką (kształtem głowy, dzioba i tułowia), poszukiwaniem pokarmu i stadnym trybem życia (Nowicki i wsp., 1996).
Oswojenie i udomowienie gołębia skalnego nastąpiło prawdopodobnie pod koniec epoki kamienia łupanego, około 4000 lat p.n.e., w Fenicji (Petrefi, 1982). Romanow i Razbiezow (1987) natomiast twierdzą, że działo się to ponad 5000 lat temu. Jest prawdopodobne, że proces ten odbywał się niezależnie od siebie w kilku miejscach jednocześnie i w różnym czasie. Dokładnej daty pierwszej hodowli nie znamy. Brugsch (za Petrefim, 1977) nadmienia, że w Egipcie w okresie tak zwanego Starego Państwa tj. około 3000 lat p.n.e. były już gołębie domowe (Szul i Nowicki, 1971). Dzięki podróżom żeglarzy fenickich gołębie dotarły do wschodniej części Basenu Morza Śródziemnego, Mezopotamii, Armenii i Arabii w pierwszym tysiącleciu p.n.e. Już w V wieku p.n.e. gołębie znano także w Atenach, dokąd przywędrowały z Syrii (Nowicki i wsp., 1996). Do Europy dotarły w okresie ekspansji Imperium Rzymskiego i w wyniku wojen krzyżowych. W XVIII wieku n.e. wiele ras gołębi znano już w krajach północnoeuropejskich, a w XIX wieku gołębie były już hodowane we wszystkich częściach świata. Kolonizatorzy zawieźli gołębie do południowej Afryki, Ameryki Płn. i Płd. oraz Australii (Szul i Nowicki, 1971).


3.4 WZROST I ROZWÓJ

Wzrost każdego organizmu polega na powiększaniu masy ciała i wymiarów w skutek przyswojonych składników pokarmowych. Ze wzrostem ściśle związany jest rozwój, czyli zespół zmian morfologicznych i czynnościowych zachodzących w ciągu całego życia danego osobnika. Proces wzrostu u ptaków przebiega zarówno w fazie zarodka jak i wyklutego już pisklęcia (Szul i Nowicki, 1971).
Rozwój zarodkowy gołębia pocztowego trwa 18 –21 dni. Jaja w tym okresie powinny być wysiadywane w temperaturze 40 – 42 oC. Po około 3-4 dniach w podświetlonym gołębim jaju widoczne są zawiązki embriona w postaci ciemnej plamki otoczonej siecią naczyń krwionośnych. W następnych dniach życia zarodkowego ciało zwiększa swoją masę, a około 7. dnia rozwoju skóra pokrywa się puchem a nogi łuską. Dwutygodniowy zarodek ma już wyrostek na końcu dzioba służący do przebicia skorupki jaja. W 13 dniu żółtko wciągane jest przez pępowinę, a otwór pępowiny zarasta się w 16 – 17 dniu. Zarodek zwraca się głową do tępego końca jaja, gdzie znajduje się komora powietrzna, a następnie przebija skorupę jaja i wychodzi na zewnątrz. Wzrost i rozwój zarodka jest zahamowany w jajach zniekształconych, z uszkodzoną błoną lub źle uformowaną skorupą.
Przyczyną znoszenia jaj bez skorupki lub ze skorupką cienką i kruchą, pękającą w okresie wysiadywania może być:
· brak wapnia do budowy skorupki,
· nieprawidłowe funkcjonowanie części jajowodu odpowiedzialnej za wytwarzanie skorupki (uterus),
· choroby układu rozrodczego.
Przyczyny zamierania zarodków i śmierci piskląt mogą być różne:
· nadmierna wilgotność powietrza,
· zbyt niska wilgotność powietrza,
· zbyt mała zawartość tlenu,
· niska temp. lęgu,
· nieodpowiednie żywienie rodziców,
· nieodpowiednie podawanie leków (Hałun, 1998).

Gołębie są typowymi gniazdownikami, toteż po okresie wysiadywania jaj wylęgają się młode, które są niedołężne i niezdolne do samodzielnego życia. Przez pierwsze 3 dni rodzice karmią je mleczkiem z wola, następnie po okresie 4 –5 dni młode karmione są papkowatą masą. Dopiero w drugim tygodniu życia otrzymują one karmę, którą dorosłe gołębie znajdują na bieżąco w karmniku, a jej rozmiękczanie następuje w wolu. Młode nie opuszczają gniazda przez pierwsze 3 –4 tygodnie życia.
Po wykluciu się pisklęcia można rozróżnić trzy fazy rozwoju: pokrywania się puchem, opierzania się i latania. Młode po wykluci są ślepe i takimi pozostają do 5 dnia życia (Nowicki i wsp., 1996). Po 48 godzinach pisklęta podwajają swój ciężar. Szybkiemu wzrostowi towarzyszy zmiana proporcji poszczególnych części ciała (Szul i Nowicki, 1971). Ciało młodych piskląt pokryte jest rzadkim żółtym puchem, zawiązki piór wyrastają po stronie grzbietowej po okresie 5 –6 dni, a po stronie brzusznej 7. dnia. Po 14 dniach z dudek wyłaniają się chorągiewki piór, wzrost piór kończy się po upływie 5 tygodni i młode są gotowe do opuszczenia gniazda (Nowicki i wsp., 1996).
Po upływie 14-21 dni od wylęgnięcia się piskląt rodzice rozpoczynają kolejny cykl rozrodczy. Następuje osłabienie opieki nad potomstwem, a po 4 – 5 tygodniach ustaje ona całkowicie (Hałun, 1998).
Na prawidłowy wzrost i rozwój młodych duży wpływ mają czynniki środowiska zewnętrznego. Młode rozwijają się prawidłowo, gdy karmione są pełnowartościową karmą. W przypadku złego żywienia młode są niewyrośnięte, mają nieproporcjonalną budowę ciała i są też podatne na choroby.
Wzrost i rozwój pozostających jeszcze w gnieździe młodych gołębi, a także szybkość ich dojrzewania po odsadzeniu od rodziców to ważne kryteria selekcji. Należy usuwać z hodowli te młode gołębie, które rosną i rozwijają się nieprawidłowo, a więc ptaki słabe, niedorozwinięte, osowiałe, nieruchliwe, chude, oddające kał rzadki cuchnący i niewłaściwie zabarwiony.
O prawidłowym wzroście i rozwoju w późniejszym wieku wnioskuje się na podstawie oznak zdrowia i żywotności (Szul i Nowicki, 1971). W okresie odsadzania od rodziców hodowca może też rozpoznać młode, które mają chęć do życia i te mało żywotne. Niepożądane będą osobniki, które w wieku 35 dni nie próbują jeszcze podlatywać, a opuszczając gołębnik po raz pierwszy odznaczają się ciężkim lotem i nie biorą udziału w codziennych oblotach wokół gołębnika z innymi młodymi (Kuhntopp, 1999). Według Szula i Nowickiego (1971) także te gołębie, które mają woskówki miękkie, szarawe, wilgotne, a pióra niedorozwinięte powinny być usunięte z dalszej hodowli.
Przy stosowaniu ostrej selekcji młódków można jednak popełnić błąd poprzez usuwanie młodych gołębi, które nie są zbyt okazałe, wykazują niewielkie zahamowania wzrostu przy jednoczesnym zachowaniu odpowiednich proporcji poszczególnych części ciała. Takie mankamenty mogą wystąpić u młodych, których rodzice byli ze sobą blisko spokrewnieni.

3.9 TECHNIKA LOTAWANIA

3.9.1 WOLA POWROTU DO GOŁĘBNIKA I ORIENTACJA

Zdolność odnajdywania prawidłowego kierunku do „rodzinnego” miejsca, prowadzenie ciągłej nawigacji i pokonywanie długich tras przez ptaki były przedmiotem zainteresowania ludzi od najdawniejszych czasów, nie inaczej było w przypadku gołębi (Szczypkowski 1994). Powracanie do gołębnika jest odruchem bezwarunkowym, a trafne odbieranie przez gołębie pocztowe kierunku powrotnego spotęgowane zostało poprzez prowadzoną selekcję na tę tak ważną w sporcie gołębiarskim cechę gołębi pocztowych.
Powracanie tych ptaków do „domu” różni się w zasadniczy sposób od odruchów bezwarunkowych ptaków wędrownych, gdyż gołębie sportowe pokonują dystans tylko w jedną stronę – z miejsca wypuszczenia do gołębnika (Nowicki i wsp., 1996). Jak podaje Muller (1997) bodźcem, który pobudza gołębia pocztowego do szybkiego odszukiwania swojskiego otoczenia jest stres jakiego doznaje on w momencie znalezienia się w obcym miejscu.
Gołąb pocztowy posiada zdolność korzystania z wielu informacji pochodzących z otaczającego go środowiska i w tym przypadku jak twierdzi Patas (1998) jest on podobny w swym zachowaniu do ptaków wędrownych. Różnica między gołębiami pocztowymi, a dzikimi ptakami wędrownymi polega na tym, że dzicy wędrowcy mają genetycznie zakodowane parametry miejsc docelowych, gołąb natomiast potrafi zapamiętywać położenie gołębnika jako miejsce swego urodzenia.
Podobne zdanie ma także Gerlach (1995), który trenując gołębie pocztowe do celów wojskowych w swych poglądach posunął się jeszcze dalej stwierdzając, że gołębie przywiązują się nie tylko do swojego gołębnika, ale także do jego dokładnego położenia na Kuli Ziemskiej. Podaje on, że badania, które przeprowadził wykazują, iż gołębie odczuwają działanie ziemskiego pola magnetycznego, a także że mogą reagować na inne rodzaje fal. Patas (1996) natomiast twierdzi, że hipoteza „pola magnetycznego” jest najbardziej prawdopodobna z wielu przypuszczeń i teorii próbujących wyjaśnić fenomen orientacji przestrzennej ptaków. Według autora działanie pola magnetycznego Ziemi z pewnością odczuwane jest przez niektóre organizmy żywe, jednak nie w jednakowym stopniu. Dla ptaka wędrownego tak jak dla gołębia pocztowego zmysł wzroku jak i kierowanie się położeniem słońca jest niewystarczające do odbywania długich wędrówek w poszukiwaniu pożywienia lub w dążeniu do powrotu do rodzinnego gniazda. Potrzeba więc innych zmysłów i jak twierdzi autor jest wielce prawdopodobne, iż zmysł ten to właśnie owa wrażliwość na oddziaływanie pól elektromagnetycznych Ziemi. Hipotezę tę potwierdzają doświadczenia i obserwacje zachowania się gołębi w warunkach ekstremalnych tzn. występujące zaburzenia w orientacji gołębi pocztowych w okolicach stacji radiowych i radarowych, transformatorów i linii wysokiego napięcia oraz rejonach płytko zalegających pokładów rudy żelaza. Autor twierdzi, że skoro zdolność orientacji ulega w tych warunkach zachwianiu, możliwe jest, iż instynkt powrotnolotny gołębi pocztowych oparty jest na zdolności identyfikowania i rozpoznawania tego naturalnego oddziaływania Ziemi o podobnym, elektromagnetycznym charakterze. Uważa on, że każde miejsce ma swoją specyficzną charakterystykę elektromagnetyczną mającą swe źródło w oddziaływaniu Ziemi i Kosmosu i część ptaków, a w szczególności gołębie pocztowe posiadają udoskonalony zmysł wrażliwy na te oddziaływania. Zmysł ten warunkuje zdolność powrotnolotną. W swych stwierdzeniach posuwa się jeszcze dalej twierdząc, że prawdopodobne jest przypuszczenie, iż charakterystyka elektromagnetyczna każdego miejsca na Ziemi wchodzi w kod genetyczny ptaków żyjących na danym teranie i utrwala się w danym szczepie. Dalej uważa, że gołąb przychodzący na świat w określonym stadzie bytującym w określonym miejscu dziedziczy po przodkach swoisty kod położenia geograficzno – magnetycznego i wrażliwość na tego rodzaju naturalne oddziaływanie Ziemi, umożliwiający mu orientację w przestrzeni i bezbłędny wybór właściwego kierunku do rodzinnego gołębnika z każdego miejsce na Ziemi (Patas 1996),.
Innego zdania jest Szul (1996), który twierdzi, że „wchodzenie” charakterystyki elektromagnetycznej każdego miejsca na Ziemi do kodu genetycznego ptaków żyjących na danym terenie to nic innego jak zjawisko zmienności cech uwarunkowanych genetycznie. Ten sam autor podaje, że możliwy jest także wpływ promieni kosmicznych na możliwości nawigacyjne gołębi pocztowych. Uważa on, iż w czasie trwania burz magnetycznych związanych z aktywnością Słońca następuje odbijanie promieni kosmicznych przez wiatr słoneczny – obfity podczas wybuchów na Słońcu. Wybuchy te prowadzą też do burz magnetycznych na Ziemi, a wtedy zdaniem Szula (1998) loty gołębi pocztowych są bardzo udane.
Inną teorię przedstawiają Lawrientiew i Serzysko (2002), którzy twierdzą, że jednym z podstawowych czynników orientacji gołębi jest tzw. gradient cieplny tj. różnica temperatur Ziemi, a dokładniej jej promieniowania cieplnego między miejscem wypuszczenia gołębi, a tym zakodowanym w psychice ptaka, czyli miejscem własnego gołębnika. Gołąb pocztowy porównując tę zakodowaną w psychice, a może i w genach optymalną temperaturę „domu” z temperaturą Ziemi w miejscu wypuszczenia do lotu w ciągu 5-10 sekund powinien określić kierunek lotu w celu zmniejszenia różnicy temperatur. Według autorów „czujnikami” odbierającymi są ukrwione gąbczasto porowate pręciki – naczyńka krwionośne tęczówki oka, zaś „przyrządem” rejestrującym, interpretującym i przekazującym informacje do układu wykonawczego – pulsująca źrenica oka. Im bardziej żywotna i rozwinięta jest powierzchnia pręcików tęczówki, tym impuls do układu wykonawczego jest silniejszy.
Wynika z tego, że każdy gołąb pocztowy ma mniej lub bardziej czuły „odbiornik” sygnałów, w którym przetwarza i porównuje informację bieżącą z tą zakodowaną w pamięci. Tłumaczyłoby to panującą od lat teorię jakoby jakość oczu gołębi pocztowych miała wpływ na ich zdolność nawigacji w przestrzeni.
Z obserwacji Lawrientiewa i Serzyski (2002), a także Gerlacha (1996) wynika także fakt, że ptaki migrujące, a także gołębie pocztowe obierają swe trasy przelotów nad nizinami, równinami, pradolinami lub korytami dużych rzek. Ta tendencja związana jest z odbiorem wysokiej jakości stabilnej informacji o zmianach temperatury Ziemi, tj. jej gradiencie dzięki dobremu przewodowi informacji o zmianach temperatury przez wilgotne powietrze. Omijają natomiast ostre wzniesienia, wyżyny i przegrody, które wypaczają stabilność informacji. Zdaniem autorów także suche i przegrzane powietrze jest słabym i nierównomiernym przewodnikiem płynącego z Ziemi ciepła.
Gerlach (1996) podaje, że znana jest niechęć gołębi do lotu nad dużymi zbiornikami wodnymi, co spowodowane może być poprzez słaby sygnał informacji temperaturowej Ziemi. Zaobserwował on, iż gołębie decydując się na lot przez duże zbiorniki zawsze odchylają kierunek lotu zbliżając się do jednego z brzegów.
Ostatnią teorią na temat orientacji gołębi jest tzw. teoria węchowej orientacji przestrzennej, której autorem jest Baker (1994). Uważa on, że gołąb ma zdolność odnajdywania drogi do rodzinnego gołębnika reagując na zapachy. Jako dowód przedstawia on fakt, że gołębie pozbawione węchu znacznie trudniej odnajdują właściwą drogę „do domu” niż inne ptaki wędrowne. Autor twierdzi, że gołębie pocztowe potrafią tworzyć mapę cech terenu ze specyficznych zapachów przenoszonych przez wiatr z różnych kierunków. Teoria ta zakłada też, że wiążąc specyficzne zapachy z kierunkiem wiatru, który przenosi je do gołębnika, przebywające w nim gołębie zdolne są na tej podstawie sporządzić mapę terenu liczącą setki kilometrów.
Zupełnie inne zdanie ma Szczypkowski (1994) twierdząc, że zmysł powonienia gołębi odgrywa drugoplanową rolę w odbiorze bodźców z otoczenia. Zmysł ten ulega także szybkiemu zmęczeniu, a podczas długotrwałego działania substancji zapachowych, ptak wykazuje na nie całkowite zobojętnienie. Takie zachowanie gołębi jest w pełni umotywowane budową anatomiczną narządu powonienia. Poza tym do lecącego gołębia drobiny substancji chemicznych stanowiące bodziec zapachowy, docierają w małym stężeniu i działają w krótkim przedziale czasowym.
Nie jest przekonujące także jak podaje Baker (1994) jakoby zapachy przekazywane za pomocą ruchu powietrza (wiatru) miały mieć inny charakter, niż znane nam ogólnie bodźce zapachowe, a sposób odbierania ich przez gołębie może różnić się od znanego ogólnie działania zmysłu powonienia.

3.9.2 TRESURA I TRENING

Tresowanie i trenowanie ma na celu przyzwyczajanie ptaków do przebywania i podróżowania w koszu transportowym oraz do szybkiego powrotu z lotów konkursowych. Prawidłowo przeprowadzonym lotom ćwiczebnym towarzyszy tresura polegająca na przymuszaniu ptaków do pobierania karmy i wody w koszu transportowym, obniżeniu napięcia nerwowego, ćwiczeniu odwagi startu i szybkiego wchodzenia do gołębnika po odbytym locie.
Trening gołębi pocztowych polega na odbywaniu przez nie lotów ćwiczebnych z krótkich odległości oraz na lataniu w pobliżu gołębnika (Szul i Nowicki, 1971).
Scheaerlaeckens (2000) podaje, że trening gołębi pocztowych należy rozpocząć kiedy osiągną one wiek trzech miesięcy. Według Osińskiego (2000), przydatność gołębia do odbywania lotów treningowych można poznać po stanie spierzenia lotek pierwszego rzędu. Loty ćwiczebne należy rozpoczynać, kiedy wymienione są już co najmniej trzy lotki, natomiast optymalnym wiekiem kiedy należy rozpoczynają się loty konkursowe jest spierzenie piątej lotki. Podobnego zdania jest Szul (1995), który twierdzi, że duże i bezsensowne straty w lotach gołębi młodych wynikają głównie z niedojrzałości fizycznej i psychicznej młodocianych „lotników”, a także nie panowania hodowców nad procesami pierzenia i nieudolności w zapobieganiu lotom w trudnych warunkach. Dlatego zwraca on szczególną uwagę, aby trening gołębi młodych rozpoczynać około trzeciego miesiąca życia, a loty ćwiczebne przeprowadzać ostrożnie rozpoczynając od wywożenia gołębi na małe odległości.
Pierwsze działania związane z trenowaniem młodych gołębi prowadzą do zapoznania się koszem transportowym i zmniejszeniem stresu związanego z pobytem w koszu. Następnie należy przyuczać gołębie do powracania do gołębnika odbywając loty ćwiczebne z odległości od 4 do 50 km. Ważną rolę w trenowaniu młodych gołębi odgrywa pogoda, która musi być dobra, gdyż niebezpieczne dla trenujących gołębi są przede wszystkim porywiste wiatry wiejące z kierunków przeciwnych niż kierunek lotu (Scheaerlaeckens, 2000).
Osiński (2000) twierdzi, że młode gołębie należy traktować jak niesamodzielne dziecko, które dopiero muszą się nauczyć walczyć i wygrywać. Zdaniem autora potwierdza się reguła, iż gołębie pocztowe muszą być lotowane w roku urodzenia, gdyż muszą nauczyć się powracać do gołębnika, oswoić się ze stresem jakiemu są poddawane przy pierwszym pobycie w koszu transportowym oraz nabywać umiejętność przebywania w gronie rówieśników. Autor zaleca także ćwiczenie młodych gołębi pojedynczo jak i grupowo, bo jak podaje jeden i drugi rodzaj treningu potrzebny jest przy powrocie z lotu. Gołąb musi nauczyć się zachowywać we wspólnie powracającej gromadzie gołębi, jak również jeśli zajdzie potrzeba musi umieć samodzielnie odnaleźć drogę do celu. Podobny pogląd wyraża De Scheemaecker (1999), dla którego duże znaczenie ma wypuszczanie młodych gołębi do lotów ćwiczebnych w małych grupach, w których uczą się one powracania z ptakami ze swojego gołębnika, a później już w lotach konkursowych potrafią powracać z gołębiami z innych gołębników.
Z pierwszymi lotami ćwiczebnymi związana jest także nauka wchodzenia do gołębnika. Ważne jest żeby od początku treningu młodych gołębi wpoić im pewne nawyki, aby później mogły one procentować. Chodzi tu przede wszystkim o nauczenie młodych gołębi pocztowych szybkiego wchodzenia do gołębnika po odbytym locie. Dla młodego gołębia czynnikiem pobudzającym do wejścia do gołębnika jest chęć zaspokojenia głodu i pragnienia, dlatego ważne jest, aby młode gołębie odbywały loty ćwiczebne rano przed karmieniem (Osiński 2000).
Zdaniem Gerlacha (1996) przyuczanie gołębi do szybkiego wchodzenia do gołębnika powinno odbywać się tak, aby gołąb był zobowiązany na dany sygnał wejść do niego. Sygnałem powinien być charakterystyczny dźwięk lub głos hodowcy, zachęcający gołębia do wejścia. Podaje on, że gołębie wchodzące do gołębnika należy karmić. Po kilku takich treningach gołębie określony sygnał będą kojarzyć z podawaniem karmy i chętnie będą wchodzić do gołębnika.
Młode gołębie pocztowe po odbyciu odpowiedniego przeprowadzonego treningu znacznie lepiej spisują się w lotach konkursowych, są w lepszej kondycji fizycznej, a straty spowodowane zagubieniem się gołębi podczas lotów są wśród „wytrenowanej” gołębiej młodzieży o wiele mniejsze.



4. MATERIAŁ I METODA.

4.1 TEREN BADAŃ

Jako teren przeprowadzonych badań obrane zostały trzy gołębniki czołowych hodowców gołębi pocztowych zrzeszonych w Polskim Związku Hodowców Gołębi Pocztowych w Oddziale Drezdenko.

Pierwszym z gołębników jest gołębnik pana Mirosława Grabowskiego członka sekcji Drezdenko zamieszkałego w miejscowości Niegosław. Hodowca ten aktywnie uczestniczy w lotach gołębi dorosłych jak i gołębi młodych zdobywając w obydwu tych kategoriach czołowe miejsca w Oddziale Drezdenko. Wyniki hodowcy z ostatnich trzech sezonów to:
Ř 4 Przodownik Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów krótkodystansowych w 2000 roku;
Ř II Supermistrz Oddziału Drezdenko w klasyfikacji ogólnej w lotach gołębi dorosłych w 2001 roku;
Ř 2 Przodownik Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów krótkodystansowych w 2001 roku;
Ř I V-ce Mistrz Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów średniodystansowych w 2001 roku;
Ř I V-ce Mistrz Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów dalekodystansowych w 2001 roku;
Ř 6 Przodownik Oddziału Drezdenko w klasyfikacji ogólnej w lotach gołębi młodych w 2001 roku;
Ř Supermistrz Oddziału Drezdenko w klasyfikacji ogólnej w lotach gołębi dorosłych w 2002 roku;
Ř Mistrz Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów krótkodystansowych w 2002 roku;
Ř Mistrz Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów średniodystansowych w 2002 roku;
Ř 4 Przodownik Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów długodystansowych w 2002 roku;
Ř 4 Przodownik Oddziału Drezdenko w klasyfikacji ogólnej w lotach gołębi młodych w 2002 roku;
Hodowca ten posiada gołębnik pawilonowy wolnostojący, w którym znajdują się pomieszczenia dla samców wdowców, samic wdów oraz pomieszczenie dla gołębi młodych, a także gołębnik dla stada rozpłodowego. W gołębnikach tych przebywa ogółem około 100 – 120 sztuk gołębi pocztowych. Podczas sezonu lotowego część stada przeznaczonego do lotów prowadzona jest metodą naturalną, a najlepsze lotniki prowadzone są metodą wdowieństwa.

Drugim hodowcą, którego gołębie i gołębnik były przedmiotem badań jest pan Janusz Szukiełowicz zamieszkały w Drezdenku będący członkiem sekcji Drezdenko, mający swój gołębnik na terenie miejscowości Niegosław. Gołębnik ten zbudowany jest podobnie jak gołębnik pana Grabowskiego. Jednak w gołębniku pana Szukiełowicza nie ma pomieszczeń dla samców wdowców i samic wdów, ponieważ hodowca ten nie prowadzi lotów metodą wdowieństwa, a pracę ze swoim stadem gołębi pocztowych podczas sezonu lotowego ukierunkował na metodę gniazdową.
W gołębnikach tego hodowcy przebywa ogółem około 120 –130 gołębi, a podczas sezonu lęgowego stara się wyhodować około 50 sztuk młodych gołębi każdego roku, którymi lotuje w roku urodzenia. Hodowca ten może poszczycić się także wieloma osiągnięciami we współzawodnictwie na szczeblu Oddziału, a jego wyniki z trzech ostatnich sezonów są następujące:
Ř Supermistrz Oddziału Drezdenko w klasyfikacji ogólnej w lotach gołębi dorosłych w 2000 roku;
Ř Mistrz Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów średniodystansowych w 2000 roku;
Ř III Supermistrz Oddziału Drezdenko w klasyfikacji ogólnej w lotach gołębi dorosłych w 2001 roku;
Ř II V-ce Mistrz Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów krótkodystansowych w 2001 roku;
Ř 6 Przodownik Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów średniodystansowych w 2001 roku;
Ř 2 Przodownik Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów długodystansowych w 2001 roku;
Ř 7 Przodownik Oddziału Drezdenko w klasyfikacji ogólnej w lotach gołębi młodych w 2001 roku;
Ř 7 Przodownik Oddziału Drezdenko w klasyfikacji ogólnej w lotach gołębi dorosłych w 2002 roku;

Trzecim hodowcą jest pan Marian Klimczyk mieszkający w miejscowości Dobiegniew i będący członkiem tamtejszej sekcji. Hodowlę gołębi pocztowych w wydaniu profesjonalnym rozpoczął w roku 1994, w następnym roku hodowli rozpoczął lotowanie gołębiami młodymi. Pierwszym gołębnikiem był gołębnik drewniany zbudowany na garażu, posiadający dwa pomieszczenia, z których jedno przeznaczone było dla gołębi starych, drugie dla młodych. W roku 2000 przeniósł gołębie do nowo wybudowanego gołębnika wolnostojącego drewnianego, co było powodem słabszych wyników w lotach w 2001 roku. Gołębnik ten podzielony jest na trzy pomieszczenia, z których w jednym przez cały sezon przebywają gołębie stada rozpłodowego, w drugim w okresie odchowu młodych umieszczone są gołębie młode, a w trzecim największym znajdują się gołębie stare przeznaczone do lotów. W gołębniku hodowcy przebywa średnio od 120 gołębi. Metodą lotowania, jaką stosuje hodowca jest metoda gniazdowa.
Hodowca ten należy także do czołowych hodowców Oddziału Drezdenko, a jego osiągnięcia w trzech ostatnich sezonach wyglądają następująco:
Ř II V-ce Mistrz Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów krótkodystansowych w 2000 roku;
Ř 4 Przodownik Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów średniodystansowych w 2000 roku;
Ř 4 Przodownik Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów długodystansowych w 2000 roku;
Ř 4 Przodownik Oddziału Drezdenko w lotach gołębi dorosłych w kategorii lotów krótkodystansowych w 2002 roku;

4.2 MATERIŁ DO BADAŃ

Dane do badań został pobrane z ksiąg rodowych od trzech hodowców z pięciu ostatnich lat. Dotyczą one ilości wyklutych gołębi w latach 1997-2001 z rozbiciem na miesiące wyklucia poszczególnych osobników. W sumie obserwacjami objęto 861 gołębi pocztowych, które zostały podzielone na grupy odpowiadające miesiącom wyklucia tych gołębi.
Na podstawie zebranych materiałów od trzech hodowców, sporządzono zestawienie danych mówiących o ogólnej ilości wyklutych gołębi na przestrzeni pięciu ostatnich lat.
Następnie z list konkursowych obejmujących przeprowadzone loty gołębi pocztowych w latach 1998 – 2002 wyciągnięto dane mówiące o ilości zdobywanych konkursów przez badane grupy gołębi.
Kolejne badania prowadzono w celu wykazania różnic pomiędzy gołębiami wyklutymi w różnych miesiącach.
Stworzono zestawienie danych dotyczące ilości zdobywanych konkursów w lotach na przestrzeni pięciu ostatnich lat przez grupę badanych gołębi z rozbiciem na poszczególnych hodowców biorących udział w badaniach.
Na podstawie tych danych autor stwierdził pewne zależności, które określił wzorem:
A = B/C * 100%
gdzie:
A- procentowy stosunek ilości gołębi wyklutych w danym miesiącu zdobywających konkursy do ilości wszystkich gołębi z danego miesiąca;
B- ilości gołębi wylęgniętych w danym miesiącu zdobywających konkursy
C- ilość wszystkich wyklutych gołębi z danego miesiąca
Podstawiając dane z badanych populacji obliczono procentowy stosunek ilości gołębi wyklutych w danym miesiącu zdobywających konkursy, do ilości wszystkich gołębi z danego miesiąca:
Wyliczono również ilość konkursów przypadającą na jednego wyklutego w danym miesiącu gołębia według wzoru opracowanego przez autora:
D = E / C
gdzie:
D- średnia ilość konkursów przypadająca na jednego wyklutego w danym miesiącu gołębia;
E- ilość konkursów zdobytych przez gołębie urodzone w poszczególnych miesiącach;
C- ilość wszystkich wyklutych gołębi z danego miesiąca;

Następnie wyliczono średnią ilość konkursów przypadającą na jednego zdobywającego konkursy gołębia wyklutego w danym miesiącu stosując wzór:


F = E / G
gdzie:
F- średnia ilość konkursów przypadająca na jednego zdobywającego konkursy gołębia urodzonego w danym miesiącu;
E- ilość konkursów zdobytych przez gołębie urodzone w poszczególnych miesiącach;
G- ilość gołębi z danego miesiąca zdobywających konkursy;

5. WYNIKI I ICH OMÓWIENIE

W tabeli 2 umieszczono ilości osobników wyklutych w danym miesiącu przez okres pięciu lat, oraz liczbę osobników wyklutych w całym okresie lęgowym w danym roku od hodowców, których gołębie zostały objęte analizą.


Tabela 2 Zestawienie ilości wyklutych gołębi w poszczególnych miesiącach i latach z rozbiciem
na hodowców, gdzie:
suma A* - ilość osobników wyklutych w danym miesiącu przez okres pięciu la
suma B** - ilość osobników wyklutych w całym okresie lęgowy w danym roku

Jak wynika z tabeli u hodowcy Mirosława Grabowskigo największa liczba gołębi wykluwa się w miesiącu kwietniu, a najmniejsza w lipcu, sierpniu i wrześniu. Tylko w roku 1998 liczba gołębi wylężonych w marcu jest wyższa od liczby wylęgniętych w kwietniu co jest następstwem wczesnego rozpoczęcia w tym sezonie okresu lęgowego. Pozostali dwaj hodowcy prowadzą podobny ilościowo wylęg młodych gołębi w poszczególnych miesiącach sporadycznie tylko rozpoczynając sezon lęgowy od marca.
Wykres 1 obrazuje graficznie sumaryczne dane zamieszczone w tabeli 2. Jak wynika z wykresu ilość gołębi wyklutych w miesiącu kwietniu jest najwyższa u wszystkich hodowców co spowodowane jest wylęgiem dużej liczby osobników z jaj zniesionych w tym okresie. Wynika to z świadomej działalności hodowców.
Najniższa natomiast liczba gołębi wyklutych jest w miesiącach lipcu, sierpniu, a także wrześniu, gdyż sezon lęgowy w tym okresie dobiega końca. Hodowcy redukują liczbę wylężonych w tym czasie gołębi nie chcąc eksploatować nadmiernie i tak zmęczonych sezonem lotowym gołębi dorosłych.

Jak wynika z wyżej umieszczonych tabel największa ilość gołębi zdobywających konkursy jest wylężona w kwietniu, ponieważ liczba gołębi w tym miesiącu jest największa u wszystkich hodowców. Najmniejsza ilość gołębi zdobywających konkursy pochodzi z miesięcy rozpoczynających sezon lęgowy (marzec) lub kończących ten sezon (lipiec i pozostałe).
Największa ilości zdobytych konkursów przez gołębie hodowców Mariana Klimczyka i Janusza Szukiełowicza jest także największa przez gołębie wylęgnięte w kwietniu, a w przypadku hodowcy Mirosława Grabowskiego ilości zdobytych konkursów przez gołębie z marca i kwietnia są podobne.

Wykres 2 obrazuje dane zawarte w tabelach 3, 4, 5 mówiące o ilości gołębi zdobywających konkursy wylężonych w poszczególnych miesiącach .

Kolejne dwa wykresy obrazują wyliczony przez autora z podanej wcześniej zależności stosunek ilości wszystkich gołębi wyklutych w danym miesiącu do ilości gołębi zdobywających konkursy wyklutych w danym miesiącu. Wynika z nich, że największą liczbę konkursów w stosunku do ilości wyklutych gołębi zdobywają gołębie z miesiąca czerwca i marca, a najmniejszą z maja oraz lipca i pozostałych.
Słaby wynik osiągają gołębie wylężone w kwietniu, których duża ilość nie zawsze pokrywa się z ilością zdobywanych przez nie konkursów, a liczba tych konkursów chociaż jest duża wynika bardziej z ilości, a nie z jakości tych gołębi.

6. WNIOSKI
1. Największa ilość gołębi wykluwana jest w miesiącu kwietniu. Podyktowane jest to chęcią uzyskania jak największej ilości gołębi młodych w danym sezonie przeznaczonych do lotów w roku urodzenia.
2. Mała ilość wyklutych gołębi przypada na miesiąc lipiec i pozostałe z powodu regulacji przez hodowcę nieśności u samic. Usuwane są zniesione jaja gdyż hodowcy nie przywiązują wagi do późnych lęgów celem niedopuszczenia do przepełnienia gołębnika na okres jesienno - zimowy.
3. Mała ilość gołębi wyklutych w miesiącu czerwcu spowodowana jest również usuwaniem jaj złożonych w tym okresie z powodu posiadania w danym sezonie lęgowym już znacznej ilości gołębi wylężonych w miesiącach wcześniejszych, a także niechęcią hodowców do utrzymywania gołębi niesprawdzonych w lotach w roku urodzenia.
4. Duży procent gołębi zdobywających konkursy w stosunku do ich ilości pochodzi z miesiąca czerwca i marca. Sugeruje to, iż gołębie te posiadają znaczną wartość lotową, która uwidacznia się u tej grupy po osiągnięciu pełnej dojrzałości, czyli w pierwszym roku życia.
5. Duża średnia liczba konkursów zdobytych przez gołębie wyklute w czerwcu, a także duża średnia ilość konkursów przypadających na jednego zdobywającego konkursy gołębia wyklutego w tym okresie dowodzi o wysokiej jakości tego materiału hodowlanego.

Podsumowanie
Reasumując dane i obliczenia zawarte w niniejszej pracy oraz kilkuletnie doświadczenie jej autora w hodowli gołębi pocztowych, można dojść do wniosku, że prowadzona przez wiele lat hodowla gołębi pocztowych opierająca się na wykorzystywaniu w lotach przeważnie gołębi z wylęgów w miesiącach wiosennych nie zawsze przynosi określone rezultaty.
Zauważyć należy, że owszem liczby konkursów zdobytych przez te gołębie są znaczne, ale w przeliczeniu na średnią zdobytych konkursów przez jednego osobnika z tej grupy okazuje się, że nie spełniają one oczekiwań hodowcy, gdyż najczęściej po zdobyciu dwóch trzech konkursów przepadają bez wieści.
Inaczej jest w przypadku gołębi wyklutych w miesiącu czerwcu. Gołębie te są często źle traktowane przez hodowców, ponieważ są wysyłane na loty w roku urodzenia jeszcze przed osiągnięciem pełnej dojrzałości psychicznej i fizycznej. Najczęściej gołębie te gubią się w lotach gołębi młodych musząc rywalizować z gołębiami z marca, kwietnia lub maja, przez co nie można w pełni poznać ich dużych zdolności powrotnolotnych. Te, które pozostają, jak wynika z niniejszej pracy częściej zdobywają konkursy, a liczba konkursów, jakie zdobywają jest wyższa od liczby konkursów zdobywanych przez faworyzowane przez hodowców gołębie wiosenne. Biorąc pod uwagę wyniki tej pracy chciałbym zasugerować hodowcą gołębi pocztowych, aby więcej uwagi poświęcali gołębiom wyklutym w miesiącu czerwcu, byli co do nich bardziej cierpliwi, a one z pewnością odwdzięczą im się niezawodnością i osiąganiem dobrych wyników w lotach.
PIŚMIENNICTWO

Backs T.: – 1982 „Najkrótsza i najpewniejsza droga do osiągnięcia wysokich wyników.” Hamburg
Baker R. i wsp.: – 1994 „Niezwykłe wędrówki zwierząt” Muza S.A Warszawa
De Scheemaecker N., tłum. Szul E.: – 1999 „Straty wśród młódków.“ Hodowca gołębi pocztowych nr 8
De Weerd P.: – 1958 „Rennpferde der Luft.” La Paloma, Buchverlag, Hamburg
Domanus S., Witalis-Zdrzenicka A.: – 2001 „Gołębie to znaczy pasja.” Hodowca gołębi pocztowych nr 12
Ducheyne G.: – 1996 „Nie ma konkursów bez zdrowego gołębnika” Hodowca gołębi pocztowych nr 10
Gerlach S., tłum. Świeca M.: – 1996 „Do czego zdolne są tresowane gołębie wojskowe cz. 2.” Hodowca gołębi pocztowych nr 1
Gerlach S., tłum. Świeca M.: – 1996 „Położenie gołębników a równość szans.” Hodowca gołębi pocztowych nr 4
Gerlach S., tłum. Świeca M.: – 1996 „Czy można wykorzenić złe nawyki? – Interesujące zachowanie gołębi.” Hodowca gołębi pocztowych nr 5
Hałun A.: – 1997 „Kokcydioza.” Hodowca gołębi pocztowych nr 3
Hałun A.: – 1997 „Trichomonadoza.” Hodowca gołębi pocztowych nr 6
Hałun A.: – 1998 „Problemy okresu okołolęgowego.” Hodowca gołębi pocztowych nr 4
Horvath J.: – 1956 „Pestovani postovnich holubu.” Nase Vojsko, Praga
Jatczak J.: – 1999 „Choroby gołębi młodych po odłączeniu od rodziców.” Hodowca gołębi pocztowych nr 12
Kaufman L.: – 1959„Biologiczne podstawy hodowli zwierząt.” PWN,
Łódź – Warszawa
Kuhntopp K.: – 1999 „Życiowy start młodych gołębi” Hodowca gołębi pocztowych nr.8
Lawrientiew W., Serzysko J.: – 2002 „Tajemnica zdolności powrotno-lotnych gołębi.” Hodowca gołębi pocztowych nr 4
Muller S.: – 1997 „Właściwości dobrego gołębia” Die Brieftaube nr 12
Nowicki B., Pawlina E., Dubiel A.: – 1996 „Gołębie chów, hodowla, rasy.” PWRiL, Warszawa
Osiński T.: – 2000 „Gołębie młode.” Hodowca gołębi pocztowych nr 7
Patas P., Szul E.: – 1996 „Czy można dobrze lotować gołębiami sprawdzonymi?” Hodowca gołębi pocztowych nr 7
Patas P.: – 1999 „Jakie błędy popełniamy w hodowli i lotach?” Hodowca gołębi pocztowych nr 3
Petrefi S.: – 1982 „Hodowla gołębi.” Warszawa
Romanow W.A., Razbiezow O.K.: – 1987 „Gołubiewodstwo” Agronomizdat, Moskwa
Schrag L.: – 2000 „Zdrowe gołębie – wydanie polskie.” Chorzów
Szczypkowski A.: – 1994 „Węchowa teoria orientacji przestrzennej.” Hodowca gołębi pocztowych nr 12
Szeleszczuk P.: – 1998 „Profilaktyka weterynaryjna w hodowli gołębi pocztowych." Hodowca gołębi pocztowych nr 6
Szeleszczuk P.: – 2001 „Choroby wirusowe gołębi." Hodowca gołębi pocztowych nr 1
Szeleszczuk P.: – 2001 „Dezynfekcja w hodowli gołębi." Hodowca gołębi pocztowych nr 5
Szul E., Nowicki B.: – 1971 „Hodowla gołębi pocztowych” PWRiL, Warszawa
Szul E.: – 1992 „Gołębie pocztowe – chów i hodowla.” MS, Wrocław
Szul E.: – 1995 „Lęgi zimowe.” Hodowca gołębi pocztowych nr 2
Szul E.: – 1995 „Lęgi zimowe.” Hodowca gołębi pocztowych nr 1
Szul E.: – 1998 „Tajemnice ptasich drogowskazów.” Głos Milicza nr 777
Tomsik J.: – 2000 „75 lat w Związku Hodowców Gołębi pocztowych” Chorzów
Vanbruene A., De Weerd P.: – 1965 „La paloma.” Buchverlag, Hamburg

Powrót



REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl