LOGIN: HASLO:









Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej


Komentarze
Komentarze do artykułu (25)

................................................................................................................................


Data: 2007-11-12
Autor: krzysiek

Może ktoś ze szpeców sprubuje ocenić ten program tygodniowy który stosuję od jakiegoś czasu przez dwanaście miesięcy w roku,z lekarstw nie korzystam cheba że muszę ale tylko za konsultacją z dobrym lekarzem weterynari który ma pojęcie o gołębiach,a mianowicie w poniedziałek czysta woda do karmy 1łyszka oliwy zoliwek na 1,5kg.karmy.Wtorek do picia herbatka z kory wierzbowej i kruszyny, to jest na 5litrów wody 3łyszki kory wierzbowej+1łyszka kory kruszyny,zkolei do karmy dodaję potarte ważywa takie jak-marchew,burak czerwony,seler może być jeszcze jabłko cały zestaw przygotowuję dzień w cześniej,środa do picia co dwa tygodnie na przemian ocet jabłkowy a czosnek +lakcid(żywe kultury bakteri)ocet jabłkowy w ilości 1łyszka na 1litr wody jesli chodzi o czosnek to przyrządzam według wlasnej receptury to jest-2ząbki wygniotę do 5litrów wody jeśli posmak jest zbyt słaby to dodaię jeszcze trochę czosnku ale nieprzesadzając+2ampułki lakcidu na ok.5litrów wody,do karmy dodaję oliwę z oliwek w proporci 1łyszka na1,5kg karmy.Lakcid można nabyć w aptece bez recepty jest to bardzo dobry środek regulujący ktury stosuje się u niemowląt i nie tylko zwłaszcza przy zatruciach i biegunkach ze strony przewodu pokarmowego.Czwartek do picia herbatka z mięty w ilości 2łyszki na 5litrów wody karma skromnie i bez dodatków.Piątek do picia cherbatka z pokrzywy wilosci 1łyszka żuł na 1litr wody+2ampułki lakcidu na5litrów wody+kilka kropli cytryny,łyszkę miodu,łyszkę cukru gronowego(glukozy)do karmy potarte dzień wcześniej i wymieszane z ziarnem warzywa-marchew czerwony burak seler jabłko.Sobota czysta woda i czysta karma.Niedziela do picia herbatka ''urosan''1łyszka na1litr wody+2ampułki lakcidu na5litrów herbatki+kilka kropli cytryny do tego łyszkę miodu z dobrej pasieki i łyszkę cukru gronowego(glukoza) karma bez dodatków,zwiąski mineralne takie jak grity mają do dyspozycji od niedzieli do piątku włącznie,dodam iż skład karmy ulega zmjanie w zależności od pory roku,badam gołębie u dobrego lekarza weterynari przed wtrakcie i po sezonie lotowym,jeśli trzeba to przed sezonem rospłodowym odchudzam gołębie a od wjosny do jesieni w moim tygodniowym programie musi się znaleść miejsce na zielone potrawy takie jak-babka,mniszek(mlecz),szczaw,te potrawy podawane sa ptaką dwa trzy razy w tygodniu oprucz soboty i niedzieli którą wykluczam ze względu na sezon lotowy.Wydawało by się iż powyższy system jest dość skąplikowany praco i czasohłonny ale jak wjadomo tylko poświęcenie i nowe doświaczenia pomogą nam odkryć tajemnice sukcesu.Życzę wszystkim chodowcom powodzenia w prowadzeniu chodowli jak iw sezonie lotowym.NARKA.

Data: 2006-09-09
Autor: viktor3

wszystkie metody są dobre jak są skuteczne

Data: 2006-08-08
Autor: Pawel0171 (lebster31@wp.pl)

Ziele mniszka – 1 cz.
Liść pokrzywy – 1 cz.
Liść babki – 1 cz.
Ziele glistnika – 1 cz.
Korzeń łopianu – 1 cz. Co oznaczaja to Cz jedna lyzka?? czy cos prosze o odpowiedz.


Data: 2006-06-11
Autor: Zibi03

Koledzy hodowcy,po co te kłótnie,niech każdy sobie stosuje co chce i jak chce.Wiedzu nabywa się poprzez praktykę.Ziół z regóły nie można przedawkować.Jest tyle rodzajów ziół,można sobie w lecie nazbierać,ususzyć i masz jak znalazł. Osobiście proponuję ziele zwane "KOBYLAK",stare lekarstwo na biegunke.Podawane gołębiom działa bardzo dobrze.

Data: 2006-05-05
Autor: tomekx

Krytykujesz jeden z drugim to może sie pochwal co ty podajesz golebią i w jakich dawkach.Przeciez nie musisz tego podawać bez obrazy Tomek

Data: 2005-08-05
Autor: Pawikk (lzebrowski@o2.pl)

Poszukuję publikacji "Zielnik HOdowcy". Nie mogę na niego zatrafić w księgarni a i w necie do tej pory nie wiem gdzie zamówić. Proszę o pomoc.

Data: 2004-11-15
Autor: Splinter

Nie jestem zwolennikiem podawania gołębiom wszystkiego, o czym się usłyszy lub przeczyta. Ale na pewno trzeba o tym wszystkim wiedzieć jak najwięcej. Tak jak świat nie stoi w miejscu, tak i nasze hobby ciągle ewoluuje. Czy będzie to krok do przodu czy do tyłu - któż to wie? Przecież nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu. Im więcej będziemy wiedzieć tym łatwiej nam będzie określić miejsce, w którym stoimy i wybrać drogę, którą chcemy iść. Nie ma nic gorszego niż kręcenie się w kółko, kiedy moda, trendy, reklama itp. decydują za nas. We wszystkim trzeba znaleźć umiar. Gołąb, jak wszystkie istoty żywe nie lubi ciągłych zmian a tym bardziej nagłych.
Wracając do komentarzy - cieszę się, że ktoś osiągnął zadawalający efekt korzystając z podanej przeze mnie receptury. Poniżej - spełniając prośbę – podaję przykład trzech mikstur, oby też się sprawdziły. A tak od siebie – to podziwiam wszystkich, którzy mają cierpliwość w zbieraniu wszystkich tych składników. Dla mnie mikstura powyżej 3 składników to już problem, a tu czytam w „Hodowcy”, że gość sporządza miksturę z 21 ziół – czytając dalej okazało się, że to żona zbiera te zioła, nie on – i tu mi ulżyło. Wobec powyższego, (mając na uwadze takich jak ja) wśród podanych mieszanek przytoczyłem jedną, która ma tylko 3 składniki – może starczy im zapału w zbieraniu składników?.
Pierwsza mieszanka ma działanie wzmacniające. Już po 10 dniach stosowania powoduje zwyżkę liczby limfo- i erytrocytów oraz stężenie hemoglobiny we krwi, wzmaga odporność organizmu (zwłaszcza wtedy, gdy kuracje będzie powtarzało się, co 30 dni przez 14 dni), poprawia witalność i stan upierzenia, oczyszcza krew ze szkodliwych substancji, reguluje trawienie i przemianę materii a odchody stają się zwięzłe i okrągłe
Dawka 2,5 litra na ok. 50 szt. gołębi. Skład:
Ziele mniszka – 1 cz.
Liść pokrzywy – 1 cz.
Liść babki – 1 cz.
Ziele glistnika – 1 cz.
Korzeń łopianu – 1 cz.
Całość wymieszać.
Przygotowanie naparu : 2 lub 3 łyżki mieszanki zalać dwoma szklankami wrzącej wody; przykryć i odstawić na 30 minut; przecedzić. Otrzymaną zawartość zalać 2 litrami przegotowanej i ostudzonej wody i podać gołębiom.
A teraz przykład mikstury z zastosowaniem jemioły, o której wcześniej dyskutowano w komentarzach. Niżej podaną mieszankę polecam hodowcą, którzy uważają, że ich gołębie wykazują zmniejszoną odporność immunologiczną (podobno dobry stymulator). Ponadto przyda się podczas rekonwalescencji gołębi po przebytych chorobach, zatruciach lub skrajnym wyczerpaniu wielodniowym lotem. A o to skład:
Ziele jemioły - 1 cz.
Ziele mniszka - 1 cz.
Liść pokrzywy - 1 cz.
Ziele ruty - 1 cz.
Plecha morszczynu - 1 cz
Nasienie lub ziele wiesiołka dwuletniego lub dziwnego - 2 cz.
Wymieszać. Przyrządzić napar jak wyżej.
Powyższe mieszanki proponuję stosować na zmianę i wraz z preparatem mineralno-witaminowym.
Przykład trzeciej mieszanki przeznaczony jest do stosowania przy stanach zapalnych układu oddechowego. Największe efekty przynosi w początkowej fazie, gdy infekcje zapalne są wytworem wirusów. W dużej mierze zapobiega wtórnemu zakażeniu bakteriami E-coli, salmonelli itp. Bardzo przydatna w odchowie młodych, gdzie wszelkie chemioterapeutyki wyniszczają organizm młodego gołębia i upośledzają jego system immunologiczny. Podawać przez 5-7 dni niezwłocznie w przypadku zaobserwowania takich objawów zewnętrznych jak: psikanie, drapanie się po główce, ściemnienie nozdrzy.
Przygotowanie mieszanki polega na wymieszaniu następujących składników:
Ziele nasturcji - 1 cz.
Ziele (kwiat) dziewanny - 1 cz.
Ziele tymianku - 1 cz.
Następnie 3 łyżki otrzymanej mieszanki zalać 2 szkl. wrzątku i parzyć 20 minut; przecedzić.
Otrzymaną zawartość zalać 2 litrami przegotowanej i ostudzonej wody i podać gołębiom. Bardzo dobrze jest wspomóc powyższą kuracje - rozpylając olejek eukaliptusowy lub anyżowo-miętowy.
Powodzenia




Data: 2004-11-06
Autor: krzyś (xxxx)

ja tez polecam czosnek+cebula+miód+ocet winny naprawde goląbki czują sie super i malą lepsze wyniki.kto nie wierzy to niech nie wierzy.pozdrawiam krzysiek

Data: 2004-11-02
Autor: Mirek (mirk13@op.pl)

1)Ustosunkuję sie do jemioły.
Jemioła w zimie dlatego że wówczas są Święta Bożego Narodzenia i wtedy wszyscy się pod nia całują.
2)Na zaczepki bez podania swojego E-mail na forum publicznym nie będę się ustosunkowywał.

Data: 2004-11-02
Autor: Mirek (mirk13@op.pl)

Koledzy ja napisałem tylko 2 komentarze a bez podania swojego E-mail każdy może się podszyć pod każdego dlatego proszę mi nie przypisywać wypowiedzi innych.Co do wyników to każdy mnie w tym roku pobił ponieważ nie lotowałem.Broszurki z ziołami też nie zakupiłem bo moim zdaniem nie ma takiej potrzeby wystarczy wnikliwie czytać dział porady i forum .Co do zakwaszania flory jelitowej to nie kto inny tylko pan Andrzej w poradach temat- PROBIOTYKI napisał o zakwaszaniu flory jelitowej wartości ph nie będę podawał i sposobów bo tam są napisane.Odnośnie jemioły wypowiem się póżniej.Ale jedno wiem nikomu nie chcę ubliżać ani dokopać .
PS. By nie było nieporozumień i złośliwości wystarczy podać swój E-mail, i będzie wszystko jasne kto napisał i jaki komentarz

Data: 2004-11-01
Autor: Jarek

Kolego Mirek ja też mam te broszurki i wydaje mi się,że ty je wogóle nie zrozumiałeś.
Albo zastosowałeś je i wiesz ,że są niebezpieczne w rękach hodowcy,który w nie uwierzył.

Data: 2004-11-01
Autor: Zbigniew

Mirku Ty mnie znowu skimś mylisz to chyba od tej soli w oczach.Ale raz dobrze widzisz(Splinter - Sprinter) raz chwalisz artykuły tego pana (patrz poniżej),natomiast w ostatniej wypowiedzi jesteś wręcz odmiennego zdania.
Czy te ,,parszywe,, broszurki w których ktoś napisał całą prawdę i w artykułach na portalu,doprowadziły Ciebie do dwulicowości ??
Owa prawda pozwoliła innym nakopać Tobie w lotach,a myślę że tak się stało,ale ta prawda nie jest zarezerwowana tylko dla jednej jednoski.
Gdy ja proszę abyś coś napisał o jemiole z którą sam wyszedłeś, a ty wyskakujesz z paszkwilem na jakiegoś Krzysztofa z serialu M jak miłość,bo chyba o niego chodzi.
Poniżej chwalisz się ,że znasz kilka innych dobrych sposobów na zakwaszenie wody na Boga napisz nam coś pożytecznego.
Jeszcze nikt nam nie napisał na ile zaniżyć ph wody przy tym zakwaszaniu?
Mirku pokaż ,że wiesz!!!!!!!


Data: 2004-10-31
Autor: sól w oku

Zbigniewie, a raczej Krzysztofie, pokaz nam swoje wyniki!!! Twoje porady juz znam, dałem się naciągnąć na te parszywe broszurki. Udowodnij, ze w praktyce też taki mądry jesteś, bo ja przeszukałem listy konkursowe i ciebie nie znalazłem. Chyba, że wystepujesz tez pod innymi nazwiskami, tak jak robisz to tutaj.

Data: 2004-10-31
Autor: Zbigniew

To wspaniale ,że chwalisz herbatki ,bo naprawdę są dobre i otym wiedzieli bracia Janssen.Jednak ta złota zasada o której piszesz to nie jest od nich,bo ich złotą zasadę i proporcję jeszcze nikomu nie zdradzili,nawet de Klakowi i wątpię żeby ten ostatni zrodu puścił farbę.Skąd u ciebie jemioła i dlaczego nie zalecasz jej podczas lotów,chętnie poczytamy,bo uważam że człowiek uczy się przez całe życie.Czekamy....

Data: 2004-10-31
Autor: Mirek

Kolego Zbyszku odnośnie zakwaszenia wody znam też inne sposoby.Nazwisk nie mylę nie wiem tylko czemu sprinter kojarzysz ze Splinterem.Odnośnie esencji zapomniałeś dodać cytuję-Złota zasada braci Janssen to 5-8 dużych łyżek na 2 litry wody, zagotować i odstawić na bok na 20 min. Następnie odcedzić i otrzymaną esencję wlać do 8 litrów wody.” Mogę Cię zapewnić że od dawna podaję herbatki i nie miałem poważnych przykrości ze zdrowiem ptaków. Chcę się jeszcze podzielić uwagą otóż np. ziele jemioły o ile w zimie jest bardzo mile widziane to w okresie lotów jest nie wskazane.



Data: 2004-10-31
Autor: Zbigniew

Kolego Mirek ja też czytałem jego komentarze i doczytałem się ,że 1-1,5 g kwasku cytrynowego dane na 1 litr zakwasi wodę.Albo przepis na przygotowanie herbaty 2 lity eesensi na 8 litów wody,ale kolega tak czyta jego komentarze,że nawet myli Lubicza z serialu telewizyjnego z Lubichem co napisał komentarz.
Kolega Sprinter albo Kolega Lubich dobrze zdają sobie sprawę z tego ,że nie ma recepty na mistrzostwo,dlatego podają nazwy abyś wiedział co zastosować w hodowli.
Dopiero twoja mądrość i wiedza powinna to dopracować do twoich gołębi.

Data: 2004-10-30
Autor: Mirek (mirk13@op.pl)

Bardzo fajny artykół pan Lubicz wcześniej podawał kilka przepisów ale trzeba było sporo się naszukać by w innych miejscach znależćdokładne proporcje. a tu są podane składy a na samym dole ile podawac na 1 litr.Mnie interesowałby inny problem podawanie suszowych warzyw i roślin .Które można podawać by nie zrobić krzywdy ptakom?

Data: 2004-10-29
Autor: Splinter

Witaj STAN.
Miałem inaczej odpowiedzieć, ale ....i tu ugryzłem się w język. Właściwie to po co – czy to coś da, czy to coś wniesie do tematu? Więc Twój komentarz potraktowałem jako recenzje.
Nie wiem czy podanie kilku przepisów na sporządzenie mikstur oraz odpowiednie słowne „opakowanie ich” zadowoliłoby wiecznie niezadowolonych – wątpię. A może po prostu w komentarzach, wystarczy zapytać się o konkretną recepturę - jest to bardziej konstruktywne niż nijaka recenzja.
A może ty –STAN- zamiast recenzji wtrącisz konstruktywny komentarz na temat ziół, ich stosowania czy też dasz przykład konkretnej receptury. Czekam – życzę Powodzenia.


Data: 2004-10-28
Autor: sajmon (sajmonek@poczta.fm)

Na jeden litr wody dodaje 1 łyżeczkę, a pozostałość po oddzieleniu soku dodawałem do kąpieli, ale to już raczej na oko tak około 2 czubate łżki na 20 litrów wody.

Data: 2004-10-28
Autor: STAN05 (xxx)

Dzieki napewno skorzystam , ale zadam dodatkowe pytanie...Ile tego podajesz na 1 litr wody??

Data: 2004-10-27
Autor: sajmon (sajmonek@poczta.fm)

W jednym z wcześniejszych artykułów na tej stronie podany był przepis na antybiotyk, który jednocześnie jest zakwaszaczem: 0,5 kg czosnku, 0,5 kg czerwonej cebuli to posiekac i zasypać cukrem. Po wytrąceniu sie soku nalezało to podgrzać i odcedzic. Powstały sok wymieszać z taką sama ilością miodu i octu winnego.
Mogę szczerze przyznać, że stosując to od wiosny tego roku nie używałem żadnych leków, a gołębie miały bardzo dobre wyniki i bardzo ładnie sie spierzyły bez zadnych komplikacji, jak to bywało we wcześniejszych latach. Naprawde polecam.



Data: 2004-10-27
Autor: STAN05 (xxx)

I właśnie o to chodzi!!!

Data: 2004-10-27
Autor: Daniel_084

Uwazam ze artykul jest bardzo ciekawy lecz byl by jeszcze ciekawszy jesli kolega Splinter podal by jakies mieszanki ziolowe ktore mozna by bylo zastosowac...(dokladne dawki i nazwy ziol ktore z soba by tworzyly jakas kombinacje lecznicza)

Data: 2004-10-26
Autor: STAN05 (xxx)

Witam..Dzięki koledze Splinterowi dowiedzieliśmy się co to są zioła i że mogą być trujące w zwiększonej dawce... No artykuł jest ,,Przedni'' i wyczerpujacy napewno z Niego skorzystam..hahahah
Ps. Drogi autorze nie wysilaj sie z takimi artykułami bo to szkoda Twojego i naszego czasu na takie pierdoły , jesli masz jakąs wiedzę na temat to Ci się chwali ale jesli coś masz napisać napisz to po to żeby ktoś to wykorzystał a nie czytał dla zabicia czasu.
Pozdrawiam serdecznie i nie obrażaj sie na mnie ,że napisałem ten marny prawdziwy kometnarz;)


Data: 2004-10-25
Autor: anonim

dlaczego nie podajecie przykładów





REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl