LOGIN: HASLO:









Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej
Dodaj swoją odpowiedź

Autor Tresc postu     SORTUJ: Malejąco ↓ - Rosnąco ↑
junior20
IP:109.199.85.236

2018-06-05 18:38:18

A co koledzy sądzicie o łączeniu w pary w 3/4 lub 5/6 stopniu ? Można nimi lotować czy bardziej do dalszych krzyżówek w rozpłodzie ?

Miroslaw277
IP:79.189.194.158

2017-02-08 20:00:11
Śp. Speed
W rozmowie mowił mi ze prowadził takie imbredy na swoje najlepsze gołebie ale jako młode musiały zaliczyc progrmam lotowy pozniej były baza rozpłodu.

jerzy0206
IP:83.27.88.172

2017-02-08 09:55:26

Kolego Marku ,święta prawda to co piszesz o imbredowaniu ,moim celem nie jest zacieśnianie pokrewieństwa. Pomówmy o kojarzeniu gdzie łączymy dwa zimbredowane osobniki w tak zwanym kojarzeniu szczytowym. Według mnie to ma być cel imbredowania,prawie wszystkie moje lepsze lotniki są z krzyżówek .Oczywiście wszystko to co zostało ,,wyprodukowane" w danym roku musi być poddane ostrej selekcji lotowej i tak naprawdę dowiadujemy się po dwóch latach cośmy stworzyli.Dlatego nie wato czekać tylko co roku zmieniać pary, jak znam życie po jednej parze wychodzi jeden dobry ptak potem się tylko na darmo produkuje miernoty. Chyba że ma się szczęście trafić na złotą parę ,w internecie co drugi handlarz się chwali że ma.

Marek Trzaska
IP:94.254.145.244

2017-02-08 06:30:16

Inbredowanie i inbredy to nie takie proste!! I radzę się zastanowić, nim po nie sięgniemy....Piojer dobrze napisał, że aby inbredować trzeba mieć na co. Generalnie najwięcej inbredow sprzedają ci co handlują a nieblotują i tu jest problem. Inbredowanie to utrwalanie cech danego przodka. Nawet inbredowanie na gołębia wybitnego daje pojedyncze dobre ze stadka wychowanych młodych po danej parze. Inbredowanie to utrwalanie cech jak chcemy utrwalić, ale wiemy dopiero po latach co zostało utrwalone. ZŁY INBRED NA ZAWSZE JEST ZŁY!! Tworzenie inbredu przez niedoświadczonych hodowców zazwyczaj jest porażką, tak samo jak ich kupowanie od Hodowcy, który nie ma rezultatów. UTRWALONE "NIC" będzie przekazywał "NIC"... Dlatego dziwię się dlaczego tyłu hodowców z uporem maniaka pyta/kupuję INBRED ze źródeł,gdzie inbredow nie powinno być (hodowlę bez rezultatu). Takie utrwalone"NIC" NIE WYDA NIC NAWET Z BARDZO DOBRYM GOŁEBIEM !!! gdyż młode w większości przejmą cechy rodzica o silniejszych genach, nie koniecznie dobrych.
Zalecam, by zwlaszcza mlodzi hodowcy nie rzucali się na przereklamowane INBREDY bo zazwyczaj to strata czasu. Mi się jeszcze nie udało wychodowac Asa po INBREDZIE, A WSZYSTKIE moje najlepsze rozplodowe to gołębie z krzyżówki....Powoli robi się rodzina z gołębi z rezultatami, ale trwa to 10lat, gdzie od właśnie tego czasu w rozplodzie czy na lotowym spotykają się najlepsze lotniki oraz ich dzieci....Ale tak jak napisałem,rodzina wyłącznie oparta o rodziców z wynikami!!

Pp026
IP:83.30.79.194

2017-02-07 22:33:36
Internet na to
kliknij link
"Negatywnym następstwem zwiększonej homozygotyczności jest depresja inbredowa, która może objawiać się zmniejszeniem płodności i plenności, zmniejszoną witalnością, odpornością na choroby, wydelikaceniem fenotypu (zmniejszeniem rozmiarów i masy ciała, słabszym kośćcem), zwiększeniem wrażliwości na niekorzystne warunki środowiskowe oraz ogólnym osłabieniem odporności psychicznej".

Czyli wszystko to co staramy się eliminować w hodowlach.

Pp026
IP:83.30.79.194

2017-02-07 22:31:58
Przy tej metodzie
hodowli trzeba umieć ocenić czy wyhodowany inbred jest tym który przejął cechy właściwe zgodnie z teoretycznym rachunkiem prawdopodobieństwa.
Inaczej mówić każdy osobnik z kojarzenia krewniaczego nie jest klonem ale napewno prawdopodobieństwo posiadania niektórych cech jest wyższe. Pytanie za 100 pkt czy są to te geny o które hodowcy chodzi ?

Warzecha.
IP:178.252.6.144

2017-02-07 22:27:04
imbredy
U mnie przed laty doszło do połączenia w bliskim pokrewieństwie,młode z tego kojarzenia kupił czołowy hodowca z Niemiec.W połączeniu ze swoimi uzyskał bardzo szybkie ptaki.Wieśc ta szybko sie rozeszła i w następnych latach były zamówienia nawet z Chin.Widocznie swietnie się sprawdzają w krzyżówkach ze swoimi.Takie opinie zawsze cieszą.

rus029
IP:91.230.157.6

2017-02-07 21:55:15
Jerzy 0206
Wg mnie masz to szczęście że pracujesz z ptakami Van Dyck a one lubią a nawet wymagają łączenia w pokrewieństwo.Ja z tymi ptakami(imbredami)mam jak najlepsze doswiadczenia.

jerzy0206
IP:83.7.138.250

2017-02-07 16:34:47

Imbredowanie nie jest zatrzymaniem się w miejscu jeśli się opiera na ptaku który jest jak u mnie przodkiem większości ptaków. Latają po nim dobrze (skala sekcji, oddziału) ,latają po jego synach i córkach ,paruję np.ciotka bratanek lub wujek siostrzenica . W tym roku po lotach sparowało mi się przyrodnie rodzeństwo (po jednej matce) ,ojcem samca jest protoplasta rodu a samicy jego syn. Wyszła pięknie zbudowana samiczka o barwnym oku.Poszła do rozpłodu .Druga gałązka to gołębie Gintera Prange które stanowią sporą część populacji . Pierwsza gałąź to ptaki Dirka Van Dycka , krzyżówki pomiędzy tymi szczepami przynoszą mi wiele radości .Zauważyłem że najlepsze ptaki wychodzą z pierwszych połączeń,w następnym roku to różnie.

Ces
IP:188.146.15.233

2017-02-07 16:30:20
Himalita
Po wielu (czasami wybitnych)goł. nie zostaje przysłowiowe pióro.To musi być ptak którego pierwsze i dalsze pokolenia wykazują się bardzo dobrą dzielnością lotową. Wtedy można próbować, bez gwarancji sukcesu.Oczywiście cały czas mowa o chowie wsobnym.

Himalita
IP:195.238.168.32

2017-02-07 14:53:45

Ja tak się zastanawiam kiedy jest ten moment lub jakimi dokonaniami w lotach musi wykazać się dany gołąb aby na niego imbredować. Czy ma to być lotnik na skalę Polski czy mojego gołębnika :-)

piojer
IP:83.27.48.75

2017-02-07 14:40:57
M Trzaska
Oczywiście hoduje w pokrewieństwie__lecz nie takim bliskim.Poz

szukacz
IP:178.217.33.63

2017-02-07 14:36:25

Wg mnie jest to zatrzymanie się na chwilę w miejscu. Jeśli ktoś robi to na większą skalę, można powiedzieć że się cofa, w momencie kiedy wszystko idzie do przodu w hodowli utrwalany jest stan obecny. Uważam że wszystko powinno być wyważone także hodowanie w pokrewieństwie. Ja takie ptaki przeznaczam zawsze do krzyżówki a młodymi po nim zawsze lotuję. Czy jest to właśniciwa droga, nie wiem, taką obrałem i się jej trzymam bo przynosi dla mnie zadowalające efekty. pozdrawiam

Marek Trzaska
IP:94.254.146.4

2017-02-07 14:27:40

Mądre podejscie!

piojer
IP:83.27.48.75

2017-02-07 14:22:56
M Trzaska
Żeby inbredowac?to po pierwsze ,trzeba mieć na co!niestety takowych w swojej hodowli nie posiadam.Serdecznie pozdrawiam.

Marek Trzaska
IP:94.254.145.173

2017-02-07 14:09:29

Mam swoje przemyślenia,ale posłuchać chciałbym Waszych:)

Marek Trzaska
IP:94.254.145.173

2017-02-07 14:08:46
Doświadczenia z imbredami
Jak oceniasz ich przydatność w hodowli?


Dodaj swoją odpowiedź

[Powrót]

REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl