LOGIN: HASLO:









Stanisław Górski - produkty i usługi dla branży gołębiarskiej


Autor Tresc postu     SORTUJ: Malejąco ↓ - Rosnąco ↑
orion
IP:83.11.234.53

2017-07-24 21:17:23
Szkoda słów.

Piotr Patas
IP:193.242.212.7

2017-07-24 20:31:17

List do prezesa PiS po podwójnym wecie prezydenta

Szanowny Panie Prezesie! Przed chwilą dowiedziałem się o okropnej zdradzie, która spotkała Pana i pańską partię. Prezydent RP przyłączył się do puczu zdradzieckich mord i kanalii, które od tygodnia spacerowały w celu obalenia rządu tysiącletniej Polski. Wiem, że jak Pan już się obudzi, to nie będzie Pan miał dzisiaj dobrego dnia (nie zawsze jest ten dzień, w którym człowiek się dowiaduje, że jego zamach stanu się nie udał), ale od czego jest Pana wypróbowany przyjaciel, czyli ja. W takiej chwili potrzebuje Pan dobrej rady jak nigdy wcześniej. Otóż moja rada jest prosta. Należy przeforsować ustawę o wygaszeniu funkcji Prezydenta! Oto jej projekt:

Art.1 Urząd Prezydenta RP nie może być pełniony przez osobę, która w dniu wejścia w życie ustawy nie skończyła 50 roku życia.

Art. 2 W przypadku, gdy w dniu wejścia w życie ustawy urząd Prezydenta jest pełniony przez osobę niespełniającą kwalifikacji z art. 1, urząd Prezydenta podlega wygaszeniu.

Art. 3 Z chwilą wygaszenia funkcji Prezydenta RP funkcję tę pełni osoba wskazana przez prezesa partii, która ma największą liczbę posłów w Sejmie RP.

Art.4 Ustawa wchodzi w życie dzień przed podpisaniem jej przez Prezydenta lub osobę pełniącą tę funkcję zgodnie z art.3.

Genialne, co? Nie, nie, proszę się nie krępować, ustawę napisałem panu za darmo. Do Pana należy tylko jej przeforsowanie.

Czyli przegłosowujemy ustawę (wcześniej Pani Przyłębska ogłosi, że jest ona konstytucyjna), a dzień przed terminem jej podpisania podpisuje ją wskazana przez Pana osoba (np. pani Basia, albo Błaszczak, albo Suski). Myślałem żeby zamiast osoby dać w ustawie istota, to wówczas mógłby podpisać kot, ale minister Szyszko mógłby być zły, gdyby zwierzę uzyskało jakieś prawa.

I w ten sposób ogłasza Pan odzyskanie urzędu Prezydenta, który wycofuje weto i Pana plan powsadzania wszystkich może się udać!

Pana wierny były wicepremier, Roman Giertych

orion
IP:83.11.181.29

2017-07-23 23:59:11
Gdzie ten zachwyt???
kliknij link

slawek
IP:95.49.205.75

2017-07-23 17:51:55

Najgorsze to jest to że ten przytaczany osioł teraz stanowi prawo.

Mariusz0289
IP:83.31.38.205

2017-07-23 17:27:48
Jakie to wymowne ...
... osioł przytacza osła ....

Pp026
IP:83.26.126.136

2017-07-23 17:12:19

kliknij link

Pp026
IP:83.26.126.136

2017-07-23 17:01:26

Jak Tobie to pomogło to nie znaczy, że inni z tego mogą skorzystać.

Mariusz0289
IP:83.31.38.205

2017-07-23 16:57:44
Piotr Patas i slawek
Weźcie to ... napewno Wam pomoże ...kliknij link

slawek
IP:95.49.205.75

2017-07-23 10:29:11
orion
Chyba można kliknij link

jerzy0206
IP:83.22.129.31

2017-07-23 10:10:40

Miało być śmiesznie a jest żałośnie

orion
IP:83.11.136.114

2017-07-22 12:36:38

Czy można bardziej zrobić z siebie idiotę?
kliknij link

orion
IP:83.11.136.114

2017-07-22 12:31:47

Ciekawi mnie.
Czy teraz, Andrzej Celiński podaje rękę Romanowi?
I jak obecny światopogląd Romana, godzi się z byłym, Ligi Polskich Rodzin?

Piotr Patas
IP:193.242.212.7

2017-07-22 09:24:05

Roman Giertych: Do Jarosława K.

Panie! Na wstępie przepraszam Pana za to, że skróciłem nazwisko oraz wypadła tradycyjna formuła "Szanowny", ale dalsza część tego listu wyjaśni tę zagadkę.

Piszę ten list o czwartej nad ranem, gdyż śledziłem z uwagą protesty i głosowanie, które doprowadziło do wyjścia z parlamentu ustawy, w której wprowadza Pan łaskawie swoją dyktaturę. Piszę ten list dlatego, aby wytłumaczyć, że popełniasz Pan zbrodnię i na dodatek, że nie jest to zbrodnia doskonała, bo zakończy się spektakularnym upadkiem.

Zgodnie z art. 128 kodeksu karnego: "Kto w celu usunięcia przemocą konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej podejmuje działalność zmierzającą bezpośrednio do urzeczywistnienia tego celu, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3."

Ustawa, którą dwie godziny temu (około 2:00 w nocy w dniu 22 lipca) przyjął parlament, wprowadza obalenie dwóch konstytucyjnych organów RP: Sądu Najwyższego i I prezesa Sądu Najwyższego. Wyłącznym celem tej ustawy jest bowiem wykorzystanie faktu podporządkowania służb o charakterze siłowym do usunięcia tych dwóch organów konstytucyjnych. Jak wiadomo Policja czuwa nad realizacją wprowadzanego przez parlament prawa. Każde więc działanie, które tworzy przepisy prawa, a które w swej istocie zmierza do złamania Konstytucji poprzez usunięcie organów konstytucyjnych, spełnia definicję artykułu 128 kodeksu karnego.

Nie potrzeba, jak widać w zacytowanym przepisie, żadnych faktycznych działań wysyłających Policję do budynku SN. Samo podjęcie działalności zmierzającej bezpośrednio do urzeczywistnienia celu polegającego na usunięciu organu konstytucyjnego już spełnia dyspozycję tego artykułu kodeksu karnego. A takim działaniem jest bez wątpienia ustawa, która te konstytucyjne organy po prostu usuwa i zastępuje Pana nominatami. Tak więc skoro ustaliliśmy już, że popełnił Pan zbrodnię pozostaje pytanie, czy nie jest to zbrodnia doskonała?

Otóż nie. Nie będzie to zbrodnia doskonała, gdyż Pana plan wprowadzenia w Polsce dyktatury się nie uda. Wytłumaczę to Panu na przykładzie bardzo prostym, dziecięco prostym. Mój siedmioletni syn - Leon zapytał mnie wczoraj po obejrzeniu "Faktów": "tato, czy my już nie mamy wolności?". Odpowiedziałem: mamy. A on na to: "ale długo ona nie potrwa?". Nie wiem - powiedziałem. I wówczas rzucił mi z dziecięcą powagą: "wolność jest ważna". I następnie chwycił swoją szable z plastyku i poszedł bić wyimaginowanych wrogów tej wolności z okrzykiem: za wolność Polaków!

Podaję ten przykład, aby Pan zrozumiał, że w wolnej Polsce wychowało się już pokolenie, które Panu swojej wolności nie odda za żadne skarby. O ile jeszcze dwa lata temu trochę osamotniony wraz z moją córką Marysią (dzisiaj już prawie dorosłą) krzyczałem na sejmowym murku "Precz z kaczorem dyktatorem", to dzisiaj setki tysięcy ludzi krzyczą to we wszystkich miastach Polski. A wśród nich jest przede wszystkim młode pokolenie, które dla wolności jest gotowe oddać wszystko. I dlatego panie Jarosławie K. pana zbrodnia będzie niedoskonała.

Ponieważ łamiąc Konstytucję, obalił Pan swój demokratyczny mandat do rządzenia, to pewnie Pańskie rządy skończą się szybciej, niż jest to w Konstytucji opisane. Kiedy? Nie wiem.

Ale na Pana miejscu trzymałbym w pogotowiu helikopter. Kto wie, może Antoni załatwi Panu u Rosjan azyl? Za tę robotę, którą dla nich robi, musi mieć przecież u nich wielkie poważanie. Tak czy inaczej powoli bym się zbierał, bo Pana koniec jest bliski.

Roman Giertych

Piotr Patas
IP:193.242.212.7

2017-05-24 21:43:26

pomyłka

Piotr Patas
IP:193.242.212.7

2017-05-24 21:24:41
męska solidarność...
Żona pyta męża wracającego rankiem do domu - gdzie spałeś? U kolegi - odpowiada. Żona dzwoni do kilku kolegów męża z tym pytaniem. Sześciu z nich twierdzi, że mąż spał u każdego z nich. Czterech twierdzi, że mąż nadal u nich śpi i jeszcze się nie obudził. To się nazywa męska solidarność. Bo wiedzą, że im może się to samo przytrafić.

Hodowca74
IP:188.146.70.157

2015-11-20 18:55:22
To może wic, bo te forum padnie
..... Czy wiecie, jakie jest najsmutniejsze zwierzątko na świecie ? - chłop, bo mo cycki bez mleka, ptoka bez skrzydeł, a jajca bez skorupek. :-(

staszek
IP:109.196.121.98

2015-10-19 23:08:08

Która forma jest właściwa: Królowa Lodu, czy Królowa Loda? - pyta syn ojca.

- To zależy, czy w znaczeniu pozytywnym, czy negatywnym - odpowiada ojciec.

kumado
IP:109.90.232.2

2015-10-17 11:16:51

Wykład seksuologii stosowanej. Profesor: - Podczas stosunku płciowego temperatura ciała wzrasta o jeden stopień Celsjusza. I niespodziewanie odwraca się do studenta, który po całonocnej balandze nie jest w stanie skoncentrować się na treści wykładu: - Proszę powtórzyć, co powiedziałem. Roztargniony student rozgląda się przerażony po sali oczekując pomocy. Studenci zaczynają podpowiadać, pokazywać rękami, pantomima na całego - w końcu do niego dotarło i odpowiada profesorowi: - Podczas stosunku płciowego temperatura ciała wzrasta o jeden stopień Celsjusza. - Dobrze, proszę uważać dalej. Siadaj. Student usiadł zadowolony, natychmiast zamknął oczy, drzemie dalej. Profesor ciągnie wykład: - A podczas aktu płciowego u ptaków temperatura ciała wzrasta o dwa stopnie Celsjusza. I znowu obraca się do studenta: - Proszę powtórzyć. Ten znowu rozgląda się po sali oczekując podpowiedzi. Sala znowu ożywa, jedni imitują akt płciowy, inni pokazują dwa palce, jeszcze inni machają rękami jak skrzydłami. W końcu student zrozumiał i mówi: - A żeby temperatura ciała podczas stosunku płciowego wzrosła o dwa stopnie, to należy tak dymać, żeby pierze latało.

wlasota
IP:79.187.9.253

2015-10-16 21:48:58

Pozwólcie, że się przyłączę do dowcipów o viagrze. Gość reklamuje tzw. Viagrę-Light: wprawdzie po niej nie staje...ale znakomicie układa się w spodniach.

Hodowca74
IP:188.146.65.67

2015-10-16 21:30:58
Bok
NIE, nie uważam tak, bo jak kiedyś rządzili, to też grzeszyli, :-( ale Ojciec R. da im rozgrzeszenie i ........... .

bok98
IP:109.199.19.2

2015-10-16 21:13:43

Uważasz,że ci którzy wygrają grzeszyć nie będą?

Hodowca74
IP:188.146.65.67

2015-10-16 20:48:44
Korek
Józek, niczego się nie obawiam, a ostatni Twój wpis, to też można potraktować, jak kawał (bez obrazy). :-) --EDYT.-- Pierdla i piekła, to niech się obawiają ci, co przegrają 25.X wybory, bo oni mają więcej grzechów, jak my tu wszyscy wzięci razem. :-)

piojer
IP:83.22.79.7

2015-10-16 20:30:51

Ni z 500-setką.poz

pawliczek-g
IP:37.248.254.83

2015-10-16 20:28:08

z 126p? nie słyszołech

piojer
IP:83.22.79.7

2015-10-16 20:16:41

Grześ -nie... żebym się usprawiedliwiał-ja też to gdzieś słyszałem!!. A widziałeś co ta potrafi zrobić z Fiacikiem .poz

pawliczek-g
IP:37.248.254.83

2015-10-16 20:10:07
piojer
Piotr ...nie potwierdza na razie nie korzystom pozdr.Grzegorz

korek
IP:83.26.255.144

2015-10-16 20:03:22
Franuś
Dlaczego zmieniłeś ten ,,kawał,,?.Był bardzo dobry.Czyżbyś się obawiał,że po 25 pażdziernika pójdziesz za to do pierdla,lub nie daj Boże w przyszłości do piekła

piojer
IP:83.22.79.7

2015-10-16 19:58:52

KOL Grzegorz P -wiesz jak to jest z tą :wiagrą:trzeba ją szybko łykać żeby czasem w karku nie staneła.

pawliczek-g
IP:37.248.254.83

2015-10-16 19:50:42
sraczka
pani w klasie pyta uczni ,co jest najlepsze na biegunkę ? mały Jasiu się głosi i odpowiada, że wiagra .jak to wiagra pyta pani ? a Jasiu ...no bo jak mama z tatą leżeli w łóżku to mama powiedziała tatowi weż sobie wiagrę może ci to gówno w końcu stanie pozdr.Grzegorz

22
IP:62.122.125.1

2015-10-15 23:44:48

Dzwoni Palikot do Biedronia- Halo?! - Gdzie jesteś? - W Kaliszu... a Ty? - Na Grodzkiej...

Hodowca74
IP:188.146.133.13

2015-10-15 23:04:03

Józek, był edyt. :-)

korek
IP:83.26.255.144

2015-10-15 22:38:54
Franuś!
Ty zbereżniku.A,swoją drogą,wic dobry.

Hodowca74
IP:188.146.8.9

2015-10-13 23:04:17
On i ona
Młodzi kochają się. On stara się ze wszystkich sił, ale ona leży nieruchomo jak głaz, patrząc w sufit. Czy nie uda mi się wykrzesać z ciebie ani odrobiny ognia ? - pyta on. Ona z ironią: Taką zapalniczką ? :-) _______ BYŁ EDYT. --SORRY.--

jerzy0206
IP:89.174.73.36

2015-09-26 20:42:55

Trzech kolesi przechwala się w knajpie jacy są mocni w seksie ,moja jak kończy to pękają szklanki w kredensie -powiedział pierwszy. Jak moja dochodzi to sąsiedzi dzwonią na policję .Czekają co powie trzeci a on wziął łyczek i mówi: moja jak ma orgazm to tak się drze że ją słyszę z tego miejsca.

0382Tom
IP:37.128.109.185

2015-09-26 15:26:00
Ostatni już :-)
Mąż długo nie wraca do domu. Żona się bardzo niepokoi: - Gdzież on może być? Może sobie jakąś babę znalazł? - mówi do sąsiadki. - Ty zaraz myślisz o najgorszym - uspokaja ja sąsiadka - może po prostu wpadł pod samochód!

Piotr Patas
IP:193.242.212.2

2015-09-26 15:19:55

Klynczy Antoś przed konfesjonałym i tak sie spowiado.
Księżoszku, mom wielki grzech.
Jaki to ? – pyto ksiądz.
Porwołech sąsiadce koza.
Ło, to mos richtich wielki grzych – pado ksiądz.
Ale wies, Pon Bocek wszystko wyboco.
Za pokuta zaświycis Nojśwętszy Panience jedno świycka.
Bog zapłać księżoszku – pado Antoś.
Pod wieczor Antoś wroco do kościoła z dwiyma świyckami i stawio je przed łobrozkym Najświentszyj Panienki.
Widzi to ksiądz i tak się łodzywo do Antosia.
Przeca jo ci kozoł za pokuta zaświycić Najświentszyj Panience jedna świycka.
Pojakiymu stawios dwie świecki?
Księzosku, ale jo jus mam na oku ta druga koza.

A teraz, by zrozumieli wszyscy.

Klęczy Antoś przy konfesjonale i tak się spowiada.
Księżoszku, mam wielki grzech.
Jaki to ? – pyta ksiądz.
Ukradłem sąsiadce kozę.
No tak, to rzeczywiście wielki grzech – mówi ksiądz.
Ale wiesz Antosiu, Pan Bóg wszystko nam wybacza.
Za pokutę zaświecisz Najświętszej Panience jedną świeczkę.
Bóg zapłać księżoszku – dziękuje Antoś.
Pod wieczór Antoś wraca do kościoła z dwiema świeczkami i stawia je przed obrazem Najświętszej Panienki.
Widzi to ksiądz i tak zwraca się do Antosia.
Przecież kazałem ci za pokutę zaświecić Najświętszej Panience jedną świeczkę.
Dlaczego stawiasz dwie?
Księżoszku, ale ja już upatrzyłem sobie tą drugą kozę.

fall450
IP:95.160.148.230

2015-09-26 14:46:10

Po kilku latach spotkało sie 2-ch kumpli i tak jeden 2-go pyta; czym sie zajumujesz? ten odp:a na budowach zasuwam !A to pewnie ci sie nie nudzi .A ty gdzie pracujesz? Pyta drugi.Ja jestem księdzem .odp.,ale wiesz to takie nudne co tydz msze,spowiedzi słuchać itp.,może bysmy sei zamienili choć na jedną niedziele,składa oferte budowlancowi ksiądz.Po dłuższym namyśle budowlaniec sie na to zgodził.Wczesniej ksiądz kolegę poinstruował że tylko bedzie siedział w konfesjonale słuchał grzechów prafian a w kajecie ma wsio napisane jaką pokute dać.Nadeszła niedziele budowlaniec oczekuje na 1-go grzesznika,ktorym to okazała sie pani i mówi:3 x zdradziłam męża!Budowlaniec zerka w kajet a tam za 3 zdrady 3 zdrowaśki jako pokute.Podchodzi następna także kobieta i mówi:5 x zdradziła męża,więc ten zerka w kajet a tam 5 x zdrowaski odmówić jako pokutę.Podchodzi następna kobieta i mówi:10x zdradziła męża i 3 x brała do buzi.Budowlaniec zerka w kajet a tam nie ma nic co ile dac za branie do buzi,ale blisko konfesjonalu przebiega ministrant ten go woła:te mały moze ty wiesz co daje faroż za branie do buzi pyt?Ministrant odp;mi daje Milki wey i snikersa

R.A.
IP:194.117.240.124

2015-09-26 13:47:10

Przychodzi baba do ginekologa na okresowe badania. Rozbiera się, kładzie a lekarz: - Ale dziura! Baba się zdenerwowała i oburzona wyszła. Wymyśliła, że pójdzie do prywatnego gabinetu. Lekarz kazał jej się rozebrać i położyć na kozetce. Zrobiła jak lekarz kazał. Doktor przystępuje do badania i krzyczy: - Jaka dziura! Kobieta się oburzyła i wyszła. Ale nie dawało jej to spokoju, więc przyszła do domu, położyła lustro na ziemi i chodzi nad nim i patrzy. Na to wszedł mąż i ze zdziwieniem mówi: - Co robisz kochanie? - Uczę się tańczyć - No dobrze tylko uważaj żebyś nie wpadła do tej dziury pod tobą.

R.A.
IP:194.117.240.124

2015-09-26 13:42:25

Na lotnisku. - Name? - Abu Dalah Sarafi. - Sex? - Seven times a week. - No, no, no... male or female? - Male, female... sometimes camel...

R.A.
IP:194.117.240.124

2015-09-26 13:39:47

Facet w roboczym ubraniu, ubrudzony cementem, w autosalonie: - A ile kosztuje Bentley Continental GT? - 250 000 euro. - Cholera... A na kredyt? Na rok? - 25 000 euro miesięcznie. - Dużo, kurde... A na dwa lata? - 12 500 euro miesięcznie. - Blaszka, też niemało... - To może miałby pan ochotę na tańszy samochód? - Ochotę bym miał, ale płyta nam się przewróciła akurat na Bentleya...

wlasota
IP:79.187.9.253

2015-09-26 13:36:54
Tomek
Ty też czasem odbierasz, czy tylko nadajesz?

0382Tom
IP:37.128.109.185

2015-09-26 13:00:16
:-)
Do wędkarza podpływa krokodyl: - Biorą? - Nie - To olej ryby, chodź sie wykąpać!

darek0210
IP:176.221.120.42

2015-09-23 21:31:47

nadaje się,kliknij link ja tego nie ogarniam

selo
IP:188.146.68.156

2015-09-23 21:16:25
obrzydliwy...
na porodówce czeka młody tata... wychodzi lekarz z dzieckiem na ręku, nagle upuszcza niemowlaka, który wali głową o posadzkę, ojciec zielony ze strachu. lekarz podnosi dzieciaka tak niefortunnie, że uderza jego głową o kaloryfer... ojciec przerażony - na to lekarz ze śmiechem: żartowałem dziecko zmarło przy porodzie.

jerzy0206
IP:89.174.73.36

2015-09-23 21:09:53

Młody pirat rozmawia ze starym weteranem - co się stało że masz drewnianą nogę? -jak zdobywaliśmy statek taki jeden zwalił mnie do morza i rekin pożarł mi nogę. Co ci się stało że zamiast ręki masz hak-widzisz jak zdobywaliśmy statek to taki jeden odrąbał mi dłoń toporem. Młody znów się pyta -a co ci się stało że nie masz oka? -wiesz odpowiada stary kiedyś tak patrzyłem w górę i mewa nafajdała mi do oka- ale przecież od tego się nie traci oka -powiedział młody - tak ale to był mój pierwszy dzień jak mi założyli hak.

staszek
IP:109.196.121.98

2015-09-23 16:28:17

Wraca Hrabia z podróży i widzi, przed bramą wysikany na śniegu napis "Kocham Hrabinę"
-Janie, kto to zrobił - pyta służącego.
- Ja panie hrabio.
-Przecież ty nie umiesz pisać.
- Ja tylko sikałem, a hrabina piórem wodziła.

jerzy0206
IP:89.174.73.36

2015-09-23 14:09:48

Facet na dworcu poszedł sikać ,kiedy obok jego pisuaru stanął drugi gość i też sika, ten pierwszy zerknął a tamtemu lecą cztery strumienie. Przepraszam że pytam zagadnął pierwszy ale dlaczego u pana te cztery strumienie, e tam - odpowiada ten drugi -żona bierze do buzi - no to co takiego mówi ten pierwszy - ale ona się brzydzi wziąć do ręki więc trzyma na widelcu.

michal1111
IP:46.113.52.27

2015-09-22 18:56:10

kliknij link

Mariusz0289
IP:83.24.73.159

2015-09-22 18:13:23

Pewna para była świeżo po ślubie - dwa tygodnie temu było wesele. Maż, jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty, by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. zaczał się wiec ubierać i mówi do żony: - kochanie, wychodze, ale wróce niedługo. - a dokad idziesz, misiaczku? - zapytała żona - ide do baru, ślicznotko. mam ochote na małe piwko. - chcesz piwo, mój ukochany? - żona podeszła do lodowki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 krajów: niemiec, holandii, anglii i in. Maż stanał zaskoczony i jedyne, co zdolał wydusić z siebie to: - tak, tak cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te chłodzone kufle... Nie zdazył skonczyć, gdy żona mu przerwała: - chcesz do piwa schładzany kufel? nie ma problemu - i wyjeła z zamrażarki wielki, oszroniony kufel. Ale maż, choć nieco już blady z wrażenie, nie dawał za wygraną: - no tak, skarbie, ale wiesz, w barach mają takie naprawde świetne i pyszne przystawki... nie bede długo. wróce naprawde szybko, obiecuje. - masz ochote na przystawki, niedzwiadku? - żona otworzyła drzwi od szafki, a tam słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydelka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków - ale kochanie... w barze... no wiesz... te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany język... - chcesz przeklenstw, moje ciasteczko? ZATEM PIJ TO KUR***KIE PIWO Z JEB***GO ZMROŻONEGO KUFLA I ŻRYJ PIERD***NE PRZYSTAWKI!! JESTEŚ TERAZ,DO CH**A CIEŻKIEGO, ŻONATY I NIGDZIE, KU**A, NIE WYJDZIESZ!!! POJĄŁEŚ, SKUR****NU!?!?!?

0382Tom
IP:37.128.109.185

2015-09-22 12:43:21

Idzie jus rano górol z weselo nabombiony i wloz w kapuścisko, a ze poloło to sie wypierdoloł. Wstaje, chyto te kapusty i pado: chopyyyy, kurwa wy tys bes czopek łazicie?! (przepraszam za słownictwo) :)

komuna66
IP:78.8.188.112

2015-09-22 12:30:31

-Jestem Lesbijka-mówi córka do ojca -w porządku -Tato ja tez jestem Lesbijka ....mówi druga córka -Boże czy w tej rodzinie naprawdę nikt nie lubi Penisów?? -Pyta ojciec. -Ja lubie wtrąca.....syn.

radecki_77
IP:188.146.128.249

2015-09-22 00:40:45
Chński sprzedawca
jabłek chwali się na targu że ma jabłka o wszystkich smakach . Podchodzi kupiec i prosi o jabłka o smaku gruszki ,dostaje ,próbuje i jest zachwycony . A o smaku marchewki pyta kupiec ,chiński sprzedawca podając jabłko o smaku marchewki mówi : wsistkie smaki ,wsistkie smaki. Kupiec nie dowierza i prosi o jabłko o smaku cipki .Chiński sprzedawca podając jabłko mówi :wsistkie smaki,wsistkie smaki. Kupiec gryzie jabłko ,ale wypluwa i krzyczy : to akurat jest chyba o smaku gówna! na co sprzdawca : spróbuj z druga strona.
Pani pyta dzieci w szkole kto zna odważnego człowieka . Jaś podnosi rękę i mówi że jego tato jest odważny bo jest strażakiem i jeździ do pożarów .
Pani zadaje kolejne pytanie ,kto zna zatem bojaźliwego człowieka .
Do odpowiedzi znów zgłasza się Jaś i odpowiada że jego sąsiad jest strasznie bojaźliwy .Bo jak tylko zaczyna wyć syrena strażacka i tato wyjeżdża do pożaru to sąsiad wpada do ich sypialni wpada prosto pod kołdrę i strasznie się trzęsie na mamusi

Janusz88
IP:82.177.25.147

2015-09-21 23:10:18

80 letni myśliwy opowiada koledze że jego młoda żona zaszła w ciążę. Na to kolega opowiada mu jak pewnego dnia umówił się na polowanie i zapomniał ,kiedy podjechał kolega i zatrąbił to on z roztargnienia zamiast sztucera wziął na polowanie parasol i gdy siedział na ambonie to nagle wyszedł mu niedźwiedź , wycelował strzelił i niedźwiedź padł ,na to uśmiechnięty "dziadek" odpowiedział mu że to pewnie ktoś inny strzelił ,no właśnie to chciałem Ci wyjaśnić z tą ciążą

radecki_77
IP:188.146.129.210

2015-09-19 20:00:37

Rozmawiają dwie przyjaciółki. Mój mąż ma problemy z tyciem. Pewnie dużo je . Nie ma tyciego

kumado
IP:109.90.232.112

2015-09-19 19:42:02

Faceci w barze sączą piwo: - Ostatniej nocy bzyka...łem moją żonę cztery razy i dzisiaj rano cały czas mi powtarzała jak bardzo mnie kocha. - Ostatniej nocy ja kochałem się z moją sześć razy i rano wyznała mi, że nigdy nie pokochałaby innego. Za to trzeci facet siedzi cicho i co rusz podnosi leniwie kufel, więc go pytają, jak to wygląda u niego. - Ja w nocy tylko raz. - Tylko raz? - goście patrzą na niego z niesmakiem. - A co powiedziała rano? - Nie przestawaj!

G_andi
IP:188.137.84.206

2015-09-19 19:28:02

dziadek obchodzi 85- urodziny
prezentów mnóstwo - 2 szczególne
jeden wnuczek podarował "balkonik"
inny GPS
po miesiącu wnuczki pytają - jak prezenty?
przydatne !!!
oczywiście -, na moje nogi balkonik super
a jak odwiedzam waszą babcię na cmentarzu
GPS mówi mi- JESTEŚ U CELU , JESTEŚ U CELU.

egon2
IP:109.196.51.21

2015-09-19 17:26:47

Syn pyta ojca.Tato to prawda ze twoj ojciec był pedałem????Na to rozwscieczony ojciec odpowiada.Co?????????Chyba Twoj!!!

korek
IP:83.26.255.144

2015-09-19 11:42:20
Mówi ryży do łysego
- co nie dała Bozia włosków,nie dała,na co łysy mu odpowiada,chciała dać,ale ryże więc nie chciałem.

staszek
IP:109.196.121.98

2015-09-15 20:29:54

Przychodzi baba do lekarza ze spuchnięta twarzą. - Co, pszczoła? - pyta lekarz. - Uhmmm. - Użądliła? - Nie zdążyła. Mąż łopatą zabił.

Coś dla myśliwych:

Zebranie koła łowieckiego: - Koledzy, mam świetne miejsce na niedźwiedzia. Niestety, trzeba tylko z godzinkę posiedzieć i poczekać. - W zasadzce? - Nie. Aż akrobaci skończą występ.

No i oczywiście o relacjach zięć - teściowa:

Facet naprawiając elektrykę w domu zwraca się do teściowej: - Mamusia potrzyma przez chwilę ten drut. - Już trzymam. - Czuje mamusia coś? - Nie... - Aha. To znaczy, że faza będzie w drugim!

kumado
IP:109.90.233.227

2015-09-15 20:24:23

Małżeństwo długie stażem. Żona namawia męża na wyjście do restauracji. Ten długo się wzbrania, ale w końcu ulega. Wchodzą do knajpy, na wejściu szatniarz mówi: - Dzień dobry Panie Kaziu Żona: - Ten facet Cię zna? - No co Ty kochanie to jakaś pomyłka. Siadają do stolika, podchodzi kelner: - Panie Kaziu, dla pana to co zwykle? Żona jest oburzona: - Tu Cię jednak znają! - Kochanie, absolutnie, musiał mnie z kimś pomylić! Zbliża się północ, na scenę wychodzi striptizerka, rozbiera się prawie do naga. Prowadzący pyta: - Kto dla naszej lolitki zdejmie majteczki? Cała sala zaczyna skandować: - Panie Kaziu, panie Kaziu!!!! Żona jest wściekła, zgarnęła męża za fraki, wyciągnęła z knajpy, zapakowała do taksówki i po drodze bluzga na niego ile wlezie. Nagle kierowca odwraca się i mówi: - Panie Kaziu, ale takiej brzydkiej i pyskatej k**wy to żeśmy jeszcze nie wieźli...

staszek
IP:109.196.121.98

2015-09-15 20:19:49
Oczywista sprawa
z tą numeracją przykazań. Zapewne autorowi chodziło o żartobliwe wyjaśnienie "przekreślenia" siódemki. Dowcipów nie należy traktować do końca serio.

Piotr Patas
IP:193.242.212.2

2015-09-15 14:19:05
"staszku"
Dowcipy dobre, nie powiem.Tylko coś z tą numeracją przykazań pomyliło się autorowi dowcipu ostatniego. Przecież przykazanie "nie pożądaj żony bliźniego swego" to dla katolików przykaznie 9, a nie 7. Czyżbyś Ty tego nie zauważył? A siódme przykaznie to przecież "nie kradnij". Ja wiem, że to atrakcyjnie brzmi, bo dotyczy "spraw damsko-męskich", ale.... jednak chybione.

staszek
IP:109.196.121.98

2015-09-15 11:53:24
Sieć wzajemnych powiązań
Prezes wzywa sekretarkę: - Pani Halinko, jedziemy na weekend do Czech. Proszę się pakować. Sekretarka po przyjściu do domu przekazuje nowinę mężowi: - Krystian, jadę z szefem w delegację. Biedactwo, będziesz musiał sobie jakoś poradzić sam. Facio dzwoni do kochanki: - Weronika, jest dobrze. Stara wyjeżdża na weekend, zabawimy się nieco. Kochanka, nauczycielka matematyki w gimnazjum dzwoni do swego ucznia: - Kamilek, będę zajęta w weekend. Korepetycje odwołane. Zadowolony uczniak dzwoni do dziadka: - Dziadziu, nie mam korków. Mogę do ciebie wpaść na weekend. Dziadek-prezes dzwoni do sekretarki: - Pani Halinko, wyjazd odwołany. Pojedziemy za tydzień. Sekretarka dzwoni do męża: - Krystian, szef odwołał wyjazd. Facet do kochanki: - Weronika, beznadzieja. Stara zostaje w chacie. Kochanka-nauczycielka do ucznia: - Kamil, korepetycje o 10.00 rano w sobotę. Uczeń do dziadka - Dziadziu, lekcje jednak będą. Nie mogę wpaść do ciebie. Dziadek-prezes do sekretarki: - Pani Halinko, jednak w ten weekend wyjeżdżamy...

staszek
IP:109.196.121.98

2015-09-15 11:52:10
HUMOR
Coś na dla złagodzenia atmosfery.

Facet kupił fajny, duży telewizor, przyniósł do domu, żona patrzy, na pudle sporo jakichś znaczków informacyjnych. Zaciekawiona pyta: - Kochanie, co oznacza ten kieliszek na opakowaniu? - To znaczy, że zakup trzeba opić.

Żona do męża: - Ostatnio mnie zaniedbujesz. Kiedyś kupowałeś mi kwiaty i czekoladki, a teraz... - Czy ty widziałaś, żeby wędkarz dokarmiał rybę, którą złowił?

W autobusie pijak przyssał się do współpasażerki: - Pszszepraszszam, pani mi pszszypomina moją żonę. - Spadaj, śmierdzący pijaku! - O, i brzmi pani tak, jak ona...

Dlaczego cyfrę 7 piszemy z poprzeczną kreską? Trzeba się cofnąć do czasów biblijnych, gdy Mojżesz zszedł z góry Synaj z dziesięciorgiem przykazań. Zaczął je czytać zebranym, a gdy doszedł do siódmego "Nie pożądaj żony bliźniego swego" tłum zaczął skandować: - Skreśl siódemkę, skreśl siódemkę!




[Powrót ARCHIWUM]

REJESTRACJA



| Zasady współpracy | Reklama | Regulamin | Kontakt |

Wszelkie prawa dotyczące kopiowania i rozprowadzania materiałów zawartych w serwisie DOBRYLOT.pl bez zgody właściciela ZABRONIONE
COPYRIGHT 2004-2012 © DobryLot.pl
Projekt i wykonanie: www.4PROJEKT.pl